Dziś po godzinie 15.00 z bloku przy ulicy Dmowskiego ewakuowano mieszkańców dwóch klatek. Na miejscu pojawił się policyjny negocjator, został też powołany miejski sztab kryzysowy. Wszystko dlatego, że kobieta w wieku ok. 50 lat zagroziła, że wysadzi blok.
Jeden z sąsiadów kobiety zadzwonił na policję ze zgłoszeniem, że ktoś wzywa pomocy. Krzyki dobiegały z mieszkania na trzecim piętrze. Na pomoc wezwano również strażaków.
- W momencie, kiedy strażacy wchodzili po drabinie ta kobieta zagroziła nagle, że wysadzi mieszkanie. W związku z tą informacją policjanci natychmiast ewakuowali około 80 osób. Trwały negocjacje policyjne. W wyniku naszych działań kobietę udało się obezwładnić i zatrzymać - relacjonuje Ewelina Szlesińska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łomży, która przybyła na miejsce zdarzenia.
Kobietę zabrało pogotowie.
Według naszych informacji desperatka odkręciła gaz w butli gazowej i trzymała w ręku zapalniczkę. Krzyczała, że wysadzi blok.
Po zatrzymaniu kobiety straż przystąpiła do wywietrzenia mieszkania i klatki schodowej.
- Będziemy badać wszelki okoliczności sprawy- informuje Ewelina Szlesińska.