Według ustaleń podlaskich służb weterynaryjnych prawdopodobnie źródłem zarażenia świń w gospodarstwach jest handlarz prosiąt. Poinformował o tym Podlaski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Henryk Grabowski. Handlarz sprzedawał zarażone zwierzęta na różnych targowiskach w regionie.
Jak wynika z informacji podanej przez Podlaskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii Henryka Grabowskiego, źródłem zakażenia wirusem ASF u świń w gminie Zambrów i Wysokie Mazowieckie były zakupione zainfekowane prosięta. Zwięrzęta były sprzedawane bez pełnej dokumentacji przez handlarza, nieposiadającego nawet własnego gospodarstwa. Handlarz mógł mieć w sprzedaży nawet kilkaset sztuk prosiąt, w tym także pochodzące z okolic Hajnówki (obszaru położonego w bezpośrednim sąsiedztwie jednego z wcześniejszych ognisk ASF). Zwierzęta były sprzedawane nielegalnie, natomiast skuszeni dobrą ceną hodowcy, zakupili je nie mając pewności skąd pochodzą.
Wojewódzki Inspektorat Weterynarii powiadomił o tym ABW, która ustala teraz do jakich miejscowości i do ilu gospodarstw trafiły zwierzęta. Osobę sprzedającą nielegalne prosięta już zidentyfikowano.
Tymczasem, jak nieoficjalnie podaje portal Topagrar, wykryto już 10 ognisko ASF i szykuje się lawina kolejnych.
- Cały czas dowiadujemy się o kolejnych przypadkach wykrycia ASF w stadach świń. Co gorsza, choroba zaczyna wychodzić poza granice dotychczasowych stref buforowych. Najbliższe dni pokażą jak duże będzie zagrożenie dla obszarów poza dotychczas obowiązującą strefą z ograniczeniami - pisze dziennikarz portalu.
W całym województwie podlaskim ma być wprowadzony do odwołania zakaz handlu świniami na targowiskach. Rolnicy z terenów zagrożonych ASF mogą wygaszać swoją hodowlę w zamian za rekompensaty.