- To co sie dzieje to jest dla mnie niesamowite. Nie spodziewałam się takiej ilości osób i takiej ilości życzliwości - mówi Justyna Korytkowska. Dzisiaj na Stadionie Miejskim w Łomży odbyły się charytatywne zawody pn. "I Łomżyńska Mila Charytatywna", z których dochód przeznaczony zostanie na pokrycie kosztów leczenia, rehabilitacji i powrotu utytułowanej zawodniczki do zdrowia.
Połowa pieniędzy uzyskanych z opłat startowych pokryje koszty organizacji imprezy, a druga połowa przeznaczona będzie dla Justyny, która przeszła już dwie operacje i chemioterapię. Wszystko przez nowotwór, zdiagnozowany w maju bieżącego roku.
- Zmęczyli mnie. Naprawdę mnie zmęczyli w tym szpitalu i te dwie operacje dały mi w kość - mówi Korytkowska. - Myślę, że nie będzie mi łatwo, ale są fizjoterapeuci, którzy stawiają mnie na nogi i właśnie dzięki temu, że to dzisiaj jest organizowane, ja będę mogła normalnie wrócić do trenowania, bo wierzę w ich wiedzę. Wierzę w to, że pomogą mi z tym wszystkim co teraz mam na brzuchu - mówi Korytkowska.
Reklama
"I Łomżyńska Mila Charytatywna" była propozycją łomżyńskiego środowiska sportowego, a frekwencja przeszła najśmielsze oczekiwania Justyny. Na Stadionie Miejskim w Łomży zameldowali się nie tylko sportowcy, ale także niezwiązani ze sportem ludzie dobrego serca. Dla najlepszych przygotowano puchary i medale, a czas w trakcie zawodów umiliła śpiewem Hanna Zlagodukh.
Co działo się na stadionie? Więcej w naszej relacji VIDEO.