Kolejny przeładowany zestaw ze żwirem wycofali z ruchu funkcjonariusze podlaskiej ITD, którzy w nocy z wtorku na środę patrolowali drogi wyjazdowe i wjazdowe do Łomży.
Ciężarówka ze żwirem została zatrzymana w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie tonażowe, dlatego zestaw skierowano na wagę w celu wyznaczenia rzeczywistej masy całkowitej.
"Ciężarówka z ładunkiem ważyła 48,7 tony zamiast dopuszczalnych 40 ton (przekroczenie normy o 21,75%). Taki tonaż spowodował też przekroczenie dozwolonego nacisku osi napędowej pojazdu na drogę o 0,4 tony (nacisk wynosił 11,9 tony, przekroczenie normy o 3,47%) oraz przekroczenie dozwolonego nacisku osi wielokrotnej naczepy o 5,8 tony (nacisk wynosił 29,8 tony zamiast 24 ton, przekroczenie normy o 24,16 %). Oprócz tego zatrzymano dowód rejestracyjny pojazdu silnikowego za wycieki płynu z układu kierowniczego." - relacjonuje podlaska ITD.
Reklama
Kierowca otrzymał mandat w wysokości 500 zł i 2 punkty karne za niezastosowanie się do znaku zakazującego wjazdu pojazdów o rzeczywistej masie całkowitej ponad 15 t. Transport wstrzymano do momentu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, a wobec przewoźnika wszczęto postępowania wyjaśniające w sprawie nałożenia wysokich kar pieniężnych.
"Aktualnie przepisy nie dopuszczają możliwości przewozów ładunków sypkich ponad dopuszczalne parametry określone w warunkach technicznych pojazdów dopuszczonych do ruchu. Z przeładowanymi ciężarówkami wiąże się szybsza degradacja dróg oraz zagrożenie innych uczestników ruchu drogowego z tytułu dłuższej drogi hamowania czy utraty stabilności takich zestawów. Dlatego kontrole tonażu pojazdów i eliminowanie z ruchu pojazdów, których kierujący przewożą ładunki podzielne w ilościach nienormatywnych będą kontynuowane" - zapowiadają podlascy inspektorzy transportu drogowego.
Reklama
Źródło: WITD Białystok