Niektórzy łomżanie boją się o swoje pieniądze w obliczu tego, co dzieje się na Ukrainie i postanowili zabrać je z banków. W wielu placówkach pojawia się więcej osób, ale póki co paniki nie ma.
Rosyjska agresja na Ukrainę spowodowała, że Polacy masowo ruszyli nie tylko po benzynę, ale także do banków. Wypłacają pieniądze, wzrosło też zainteresowanie walutami. Urząd Komisji Nadzoru Finansowego zapewnia, że polski sektor bankowy działa bez zakłóceń i że nie ma w planach wprowadzać żadnych limitów na wypłaty gotówki.
W Łomży kolejki można zobaczyć m.in. przed bankiem Pekao (Aleja Legionów), Alior Bank (Aleja Legionów) czy Santander Consumer Bank (Galeria Dworcowa).
- Kolejki są. Jest sporo ludzi, ale paniki nie ma - przekazuje nam jeden z pracowników.
Reklama
Podobne sytuacje mają miejsce w innych miastach w regionie i kraju.

