Reklama

Koronawirus. Łomżyńskie laboratorium rozpoczyna pracę [VIDEO]

28/05/2020 12:04

Nie w Łomży, ale w Białymstoku odbyła się konferencja prasowa, której głównym tematem było uruchomienie w naszym mieście trzeciego w województwie "koronawirusowego" laboratorium. RCKiK w Białymstoku poprowadzi je w pomieszczeniach zajmowanych w łomżyńskim szpitalu. - Dzisiaj już dostaliśmy ponad 100 próbek do zbadania właśnie ze szpitala w Łomży - mówił prof. Radziwion.

Wojewoda podlaski poinformował dziś o utworzeniu kolejnego "koronawirusowego" laboratorium w województwie.

- Dzisiaj będziemy świadkiem tego, że tak w sposób upubliczniony powiadomimy państwa o utworzeniu kolejnego laboratorium, które dzięki działalności naszego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zostanie uruchomione, czy zostało już uruchomione w Łomży, przy tamtejszym oddziale naszego centrum krwiodawstwa - powiedział wojewoda Bohdan Paszkowski. - Mam nadzieję, że dzięki kolejnemu laboratorium ilość badań w zakresie obecności lub nieobecności koronawirusa wśród ludzi będzie coraz większa. Życzę, aby to laboratorium w sposób istotny wpłynęło na tą naszą skuteczność walki w zakresie zwalczania epidemii.

Reklama

Sprzęt do laboratorium poszukiwany był w różnych instytucjach. Prof. Piotr Radziwion, dyrektor RCKiK w Białymstoku powiedział, że dzięki pomocy służb wojewódzkich udało się go skompletować, a wiarygodność wyników została sprawdzona.

- Dzisiaj już dostaliśmy ponad 100 próbek do zbadania właśnie ze szpitala w Łomży - mówił prof. Radziwion.

Następnym zadaniem jest skalowanie wydajności laboratorium do potrzeb naszej okolicy.

- Rozmawialiśmy już i z Zambrowem, i  ze szpitalem w Kolnie, także prawdopodobnie i stamtąd te próbki będą do laboratorium spływały.

Reklama

Laboratorium ma mieć możliwość pobierania próbek również od osób, które zgłoszą się komercyjnie. Nie zabrania takiej działalności umowa  z NFZ, chociaż podstawową działalnością ma być zabezpieczenie szpitali.

- Mamy 100 zleceń z samego szpitala, bo personel jest badany. (...) Wiem już nawet z takich kontaktów rodzinnych, że ktoś kto chce się położyć do szpitala, na izbie przyjęć ma wyrobiony wymaz, i często jest tak, że dopiero jest wtedy hospitalizowany, kiedy ten wynik jest ujemny, więc wydaje mi się, że te badania będą rutynowo codziennie wykonywane właśnie dla takich chorych. Biorąc pod uwagę ilość miejsc w szpitalu łomżyńskim, zaczynam się obawiać, jak ten szpital zmieni się na ogólnoprofilowy, czy damy radę zrobić dziennie tyle badań, ilu będzie chętnych pacjentów - mówił prof. Radziwion, dodając, że "to już jest nasze zmartwienie jak to pokonać".

Reklama

Na dzień dzisiejszy w laboratorium pracuje 5 osób. Zgodnie z umową czas oczekiwania na wynik to 24h. 

fot. PUW

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości