- Mówił, że mam się wszystkiego zrzec, swoich zeznań całkowicie, nic już nie zgłaszać do mediów i podpisać oświadczenie, że zrzekam się odszkodowań od kurii - słyszymy w rozmowie Tomasza Sekielskiego z ofiarą księdza pedofila. Dziennikarz szuka czarnej Hondy, z tablicami rejestracyjnymi zaczynającymi się od "WO", która zajechała chłopakowi drogę. Co wydarzyło się w miejscowości Grądy-Woniecko?
Według nagrania video zamieszczonego na Facebook"u Tomasza Sekielskiego, ktoś próbuje zastraszyć ofiarę księdza pedofila.
Z nagrania dowiadujemy się, że pół kilometra przed Grądami, drogę Tomkowi zajechała czarna terenowa Honda, z tablicami rozpoczynającymi się od "WO". Zakapturzony kierowca Hondy powiedział, żeby chłopak nie miał kontaktu z dziennikarzami i niczego nie rozgłaszał "bo inaczej będzie miał przerąbane". Dodatkowo, ofiara ma zrzec się swoich zeznań i podpisać oświadczenie, że zrzeka się także zadośćuczynienia od kurii. - Po prostu mi powiedział, że mnie znajdzie - słyszymy.
- Pomóżcie znaleźć sprawcę. Szukamy czarnej terenowej hondy, której numery rejestracyjne zaczynają się na WO - czytamy pod filmem Sekielskiego.
Video z rozmowy znajduje się poniżej