33. miejsce wśród 48 miast na prawach powiatu zajęła Łomża w rankingu zamożności samorządów 2015 opracowanym przez samorządowe pismo "Wspólnota". W porównaniu do roku 2014 oznacza to spadek o cztery pozycje. Nieco wyżej są Suwałki, a w krajowej czołówce Ostrołęka. Bardzo źle w rankingu wypada powiat łomżyński.
Ranking "Wspólnoty" ma 15-letnią historię dlatego można na jego podstawie określić tendencje poszczególnych samorządów. W przypadku Łomży, która po raz pierwszy uwzględniona została w 2004 roku widać, że krzywa jest lekko opadająca, ale i w całym rankingu nie ma raczej spektakularnych przykładów spadku czy wzrostu. Nie mniej jednak na przestrzeni ostatnich 11 lat Łomża spadła w rankingu o sześć miejsc, co trudno uznać za sukces. Jeszcze większy spadek notują Suwałki, które jednak wciąż są wyżej od nas, bo na 28. miejscu. Natomiast zupełnie odwrotnie wygląda w tym rankingu Ostrołęka, która za 2015 rok zajęła bardzo wysoką, piątą pozycję i jest to najwyższe miejsce naszych sąsiadów w całej 15-letniej historii rankingu.
Bardzo źle natomiast wypada w tym rankingu powiat łomżyński. Na 314 sklasyfikowanych powiatów łomżyński jest ostatni o jest to pozycja, która powtarza się już od sześciu lat. Jeśli chodzi natomiast o miasta powiatowe, to najwyżej z województwa podlaskiego plasuje się Wysokie Mazowieckie, które na 267 sklasyfikowanych miast zajęło w 2015 roku 24. miejsce. Oznacza to awans w porównaniu do 2014 roku o 18 miejsc, ale tak naprawdę jest to powrót na poziom z wcześniejszych lat.
Zastosowana metoda obliczania wskaźnika użytego w rankingu pomija wpływy z dotacji celowych. Zdaniem autorów w okresie intensywnego korzystania z funduszy unijnych dotacje mają chwilowy, ale bardzo silny wpływ na wielkość dochodów. Wpływ wielkiej dotacji inwestycyjnej potrafi wywindować samorząd bardzo wysoko w rankingu. Jest to awans chwilowy (incydentalny) i niemający związku z trwałym wzrostem zamożności budżetu.
- Wydaje się więc, że uwzględnienie tylko dochodów własnych i otrzymywanych subwencji lepiej oddaje hasło naszego rankingu (zamożność) - argumentują autorzy.
Tak jak w ubiegłych latach wpływające do budżetu dochody zostały skorygowane na dwa sposoby. Po pierwsze, odjęto składki przekazywane przez samorządy w związku z subwencją równoważącą (regionalną w przypadku województw) – tak zwany w środowiskach samorządowych podatek janosikowy.
Po drugie, do faktycznie zebranych dochodów dodano skutki zmniejszenia stawek, ulg i zwolnień w podatkach lokalnych (chodzi o to, by porównywać faktyczną zamożność, a nie skutki podejmowanych w gminach autonomicznych decyzji odnoszących się do polityki fiskalnej). Ta poprawka odnosi się wyłącznie do samorządów gminnych, bo powiaty i województwa nie podejmują żadnych decyzji odnoszących się do podatków.
Skorygowane w ten sposób dochody podzielone zostały przez liczbę ludności każdej jednostki samorządowej.