Przesłuchanie dwóch osób w związku z zarzutami dotyczącymi gróźb karalnych było pretekstem do zorganizowania manifestacji pod łomżyńską prokuraturą. Z transparentem przyjechali do naszego miasta członkowie "Podlaskiego Trybunału Sprawiedliwości".
Działacze "Podlaskiego Trybunału Sprawiedliwości" znanego z “wyroków” na Facebooku są w piątek (18.11) przesłuchiwani w Prokuraturze Okręgowej w Łomży. Mowa o Robercie P. oraz Marzannie G., którzy usłyszeli zarzuty gróźb karalnych. Więcej:
W związku z tym ich znajomi zorganizowali manifestację pod budynkiem prokuratury. Pojawili się w Łomży z takimi hasłami jak: “Żądamy gruntownej reformy wymiaru sprawiedliwości”, “Władza w rękach narodu (suwerena), “12 gniewnych - Ława przysięgłych” czy “Bierzemy od USA uzbrojenie - weźmy i wymiar sprawiedliwości”.
Organizator zgromadzenia Stanisław Milewski wskazywał m.in. że “najwyższą władzę mają sędziowie - odpowiedzialności żadnej”. Zwracał również uwagę na to, że “ludzie się boją, siedzą w domach, boją się pozwy pisać”. Wielokrotnie nazywał przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości mafią w czarnych togach czy stalinowskimi prokuratorami. “Ja się dziwię, że naród polski nie wstaje z kolan przeciwko prokuratorom i sędziom” - podkreślał Milewski.
Protest pod prokuraturą odbywał się pod bacznym okiem łomżyńskiej policji.