Budynek mieszkalno-usługowy o wartości grubo ponad 1 mln złotych, domy, lokale, grunty rolne, las. Takiej fortuny dorobił się łomżyński parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości Lech Antoni Kołakowski. Na jego majątek oprócz nieruchomości składają się aż trzy samochody. Bogactwa parlamentarzystów dzięki oświadczeniom majątkowym są jawne. Przynajmniej teoretycznie, bo w gruncie rzeczy nikt nie analizuje czy podawana wartość mieszkań, samochodów oddaje rynkową wartość. Ale nawet te deklaracje robią wrażenie.
Poseł Lech Antoni Kołakowski w najnowszym oświadczeniu wykazał, że zgromadził środki w wysokości zaledwie 15 tys. zł. Wartość całego majątku jest jednak dużo, dużo większa. W ubiegłym roku poseł osiągnął następujące dochody:
Poseł ma w posiadaniu szereg cennych nieruchomości:
Do tego doliczyć należy gospodarstwo rolne (grunty rolne, las, zabudowania) - 12.39 ha o wartości 350 tys. zł. Znajdują się tam budynki gospodarcze i mieszkalne - własność. W oświadczeniu parlamentarzysty znajdują się też "inne nieruchomości": jedna o powierzchni 280 m2 i wartości 80 tys. zł - własność, a druga o powierzchni 358 m2 i wartości 90 tys. zł - również własność.
Poseł posiada aż trzy samochody: dwie skody octavia (2007 i 2015) oraz skoda superb (2017) rok. Do spłaty ma jednak wysokie zobowiązania:
Nieco krótsze i mniej skomplikowane jest oświadczenie poseł Bernadety Krynickiej. Posłanka zgromadziła 88.286,47 zł, do tego 37.020,38 zł jako współwłasność 1/2. Osiągnęła następujący dochód:
Bernadeta Krynicka może pochwalić się domem o powierzchni 190 m2 o wartości 400 000 zł i działką budowlaną o powierzchni 1297 m2 i wartości 150 000 zł. Zarówno dom jak i działka to wspólność majątkowa. Do majątku zaliczyć należy jeszcze Volvo S60 (2012) i Peugeot RCZ (2011) - współwłasność z córką.
Co warto podkreślić, łomżyńska parlamentarzystka nie ma żadnych zobowiązań finansowych o wartości powyżej 10 tys. zł.