Święta wielkanocne będą takie jak rok temu, ale być może po nich będziemy podejmowali odważniejsze decyzje luzujące obostrzenia - powiedział dziś minister zdrowia Adam Niedzielski.
O kwestie dotyczące obostrzeń szef resortu zdrowia pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Jak podkreślił, analizowane są różne warianty i scenariusze, ale "na razie żadna decyzja nie została podjęta".
Czy tegoroczne święta wielkanocne będą takie jak w 2020 roku?
"Myślę, że niestety tak, ale jest moim zdaniem coś optymistycznego w tym, że być może to będą święta, po których będziemy podejmowali bardziej odważne decyzje luzujące, jeżeli oczywiście ten szczyt pandemii będziemy widzieli, że mamy za sobą" - powiedział.
Reklama
Czy jest możliwe, że podczas majówki pójdziemy do restauracji?
"Tak, to jest możliwe" - stwierdził Niedzielski. "Jeżeli będziemy mieli w tej perspektywie przełomu marca za sobą szczyt pandemii, czy to apogeum trzeciej fali, to myślę, że wtedy będziemy mieli już taką ścieżkę luzującą"
Sprawą priorytetową jest powrót do nauki stacjonarnej w szkołach uczniów starszych klas.
"To są decyzje, które będziemy podejmowali w pierwszej kolejności, właśnie pewnie w perspektywie poświątecznej" - wyjaśnił minister zdrowia. "Priorytetem przywracania normalności jest na pewno edukacja stacjonarna. Ona jest na pierwszym miejscu ,jeżeli tylko warunki będą na to pozwalały, będziemy wracali do tego typu nauki."
Reklama
Co z weselami?
"Myślę, że jeżeli będą realizowały się te scenaiusze o których cały czas rozmawiamy, czyli że mniej więcej na przełomie marca i kwietnia będziemy mieli za sobą apogeum trzeciej fali, to wtedy rzeczywiście będziemy wszystkie działalności przywracali. Być może nie będzie to wesele takie, do jakich jesteśmy przyzywczajeni, na 100 osób bądź więcej" - mówił Niedzielski. "Te ograniczenia na pewno jakieś będą, ale myślę, że będziemy przywracali ten normalny tryb".
Przypomnijmy: minionej doby potwierdzono w Polsce 15 250 nowych przypadków koronawirusa. Z powodu COVID-19 zmarło 58 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 231 osób. W Podlaskiem odnotowano 438 nowych zakażeń, w Łomży - 66, a w powiecie łomżyńskimm - 49.