We flocie MPK Łomża nie ma już dwóch autobusów BMC Neocity 8.5. Zostały sprzedane. Pieniądze z transakcji mają pozwolić na zakup 3 lub 4 autobusów elektrycznych.
MPK Łomża prawie 2 lata temu kupiło nowe autobusy marki BMC. Mimo to, jak zauważyli nasi czytelnicy, nie widać ich na ulicach miasta od około 3 miesięcy. Dlaczego? Ponieważ zostały sprzedane.
Dwa pojazdy odkupiła firma, która była ich dostawcą.
- Oddaliśmy 1,5-letnie autobusy. Dostaliśmy za nie prawie całą wyłożoną wcześniej kwotę - mówi Janusz Nowakowski, prezes MPK Łomża.
Pojawiły się doniesienia, że autobusy były wadliwe i dlatego spółka się ich pozbyła:
- Autobusy specjalnie nie były wadliwe. Po prostu sytuacja się zmieniła, kiedy nie udało się podpisać porozumień z gminami. Mieliśmy za dużo autobusów pod kątem świadczenia usługi - wyjaśnia prezes Nowakowski. - Najpierw chcieliśmy sprzedać stare Volva, ale policzyliśmy, że lepiej jest przeznaczyć je na części zamienne, ponieważ nowe części zamienne są bardzo drogie. A autobusów BMC i tak nie moglibyśmy długo mieć, bo to diesle, a my jesteśmy zobowiązani do przechodzenia na autobusy elektryczne.
Reklama
Prezes łomżyńskiego MPK liczy na to, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży BMC Neocity 8.5, jako wkład własny do projektu, pozwolą na zakup 3 lub 4 autobusów elektrycznych.
Fot. UM Łomża