40% więcej kradzieży drewna odnotowali leśnicy z naszego regionu. Podkreślają oni jednocześnie, że drewno pochodzące z kradzieży przeznaczane jest głównie na cele własne a nie do sprzedaży.
Nadleśnictwo Łomża odnotowało wzrost kradzieży drewna.
- Porównując wskaźniki ilościowe przypadków kradzieży drewna, już na tę chwilę nastąpił wzrost kradzieży o 40%. Nastąpił też znaczący wzrost wyrębu drzew w lasach prywatnych - wskazuje Kazimierz Muczyński z Nadleśnictwa Łomża.
Jak podają leśnicy, w tym roku Posterunek Straży Leśnej w Nadleśnictwie Łomża, do końca sierpnia, odnotował 7 przypadków wyrębu i kradzieży drewna. W całym 2021 roku takich przypadków było 5.
- W ostatnich dwóch latach ilość kradzieży w roku zamykała się w ilości 5 przypadków. Dominują kradzieże drewna z pnia. Drewno pochodzące z kradzieży przeznaczane jest głównie na cele własne - informuje Kazimierz Muczyński.
Reklama
Jakich kar mogą spodziewać się osoby, które bezprawnie wycinają drzewa?
Sprawy o kradzież drewna rozpatruje sąd, wymierzając karę za popełniony czyn oraz środek karny tzw. nawiązkę, czyli podwójną wartość skradzionego drewna. W zależności od wartości skradzionego drewna popełniony czyn może być wykroczeniem lub przestępstwem.
Przy wykroczeniach kradzież drewna zagrożona jest karą aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 5 tys. zł. Natomiast przy przestępstwie kradzież drewna oznacza pozbawienie wolności od 3 miesięcy do lat 5, a w przypadkach mniejszej wagi - orzekana jest kara grzywny, którą sąd określa w stawce o wartości od 10 zł do 2 tys. zł (przedział od 10 do 540 stawek).
W jaki sposób przed złodziejami broni się łomżyńskie nadleśnictwo?
- Teren Nadleśnictwa Łomża podzielony jest na 20 Leśnictw, w których pracują dwuosobowe załogi sprawujące nadzór nad powierzonym mieniem. Merytorycznym prowadzeniem spraw dotyczących szkodnictwa leśnego w Nadleśnictwie Łomża zajmuje się 3-osobowa obsada Posterunku Straży Leśnej. Przy nadzorze wykorzystywane są kamery przemysłowe oraz fotopulapki - tłumaczy Kazimierz Muczyński.
W Nadleśnictwie Łomża ceny drewna opałowego nie zmieniły się (licząc od stycznia tego roku). Nadleśnictwo zapewnia jednocześnie, że nie ma w planach podwyżek cen.