Reklama

Nie chciał podporządkować się posłowi i stracił stanowisko?

06/07/2016 10:16

Przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej Witold Chludziński nie został odwołany z funkcji. Zrezygnował sam po tym, jak wnioskodawcy w osobach radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości nie chcieli sprecyzować swoich zarzutów. W tle jednak pojawił się wątek polityczny i... poseł Lech Kołakowski.

- Chciałbym się dowiedzieć od wnioskodawców, na czym ma polegać utrudnianie sprawnego nadzoru nad jednostkami organizacyjnymi Miasta z tego względu, że ja jako Witold Chludziński, wybrany w demokratycznych wyborach na radnego Miasta Łomży jestem przewodniczącym Komisji Gospodarki Komunalnej? - pytał Chludziński zwracając się do sześciorga radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości, którzy podpisali się pod wnioskiem o jego odwołanie z funkcji.

Na to i kolejne pytania przewodniczącego nikt z radnych nie chciał odpowiadać, a radny Janusz Mieczkowski, który zabrał głos w imieniu tej grupy zwrócił się tylko o przegłosowanie wniosku.

Reklama

- Nasz wniosek jest czytelny. Uważamy, że nasze sprawy powinniśmy załatwiać tutaj na terenie Rady i w związku z powyższym, żeby nie komplikować sprawy, uprzejmie prosimy państwa radnych o ustosunkowanie się do tej sprawy - powiedział Mieczkowski.

Być może wpływ na taką postawę radnych klubu PiS miała wypowiedź Chludzińskiego, który dość mocno uchylił rąbka tajemnicy dotyczącej prawdziwych przyczyn złożenia wniosku o odwołanie. Według Chludzińskiego jest to bezpośredni efekt odmowy przez niego podporządkowania się poleceniom posła Lecha Kołakowskiego.

Reklama

- Nie jestem członkiem partii politycznej i nie będę wykonywał żadnych poleceń, które próbowano mi narzucić, a konkretnie żeby się podporządkował regulaminowi czy obowiązkom (narzucanym przez - red.) pana posła Kołakowskiego - mówił Witold Chludziński.

Chludziński stwierdził też, że to on w dużym stopniu przyczynił się do wyborczego zwycięstwa poseł Bernadety Krynickiej i w dużej mierze dzięki niemu Łomża ma aż dwóch posłów.

Ostatecznie do głosowania nad wnioskiem nie doszło, bo Chludziński złożył na ręce przewodniczącego Rady Miejskiej pisemną rezygnację z funkcji przewodniczącego Komisji Gospodarki Komunalnej. W związku z tym radni muszą wybrać innego przewodniczącego Komisji na jego miejsce.

Reklama

Po przerwie ogłoszonej przez przewodniczącego Wiesława Grzymałę redny Janusz Mieczkowski w imieniu radnych klubu PiS zgłosił kandydaturę radnego Jana Olszewskiego, który większością głosów, w stosunku 14 "za" przy jednym wstrzymującym się został nowym przewodniczącym Komisji Gospodarki Komunalnej. W głosowaniu uczestniczyło tylko 15 radnych, ponieważ pozostali nie wrócili na czas z przerwy.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości