Reklama

Trwa sezon grzybowy! Możesz sprawdzić, czy zebrane przez Ciebie okazy nie są trujące

02/09/2021 18:00

Rozpoczął się sezon na grzybobranie. W tym roku lasy obfitują w dorodne grzyby. Taka wiadomość na pewno ucieszy grzybiarzy. W naszym kraju występuje około 200 gatunków trujących grzybów. Istnieje więc niemałe ryzyko, że któryś z nich znajdzie się w naszym koszyku. Dlatego zanim pojawią się w kuchni, warto pokazać je specjaliście. Grzyby można przynieść np. do łomżyńskiego sanepidu.

Sezon grzybowy trwa w najlepsze. W lasach można trafić na borowiki, podgrzybki, maślaki, gąski, kanie, kurki czy opieńki. Miłośnicy grzybów bez problemu je rozpoznają. Z kolei dla przygodnych zbieraczy nie jest to takie oczywiste. Dlatego jeżeli nie jesteśmy pewni, czy znalezione przez nas grzyby są jadalne, możemy poprosić innych o opinię. Ci inni to np. punkty skupu i terenowe stacje sanitarno-epidemiologiczne. Łomżyński sanepid udziela takich informacji w laboratorium, które mieści się przy ul. Dwornej 21. 

Oczywiście można też posłużyć się atlasem. Przy okazji warto wiedzieć, że nadleśnictwa nie zajmują się ocenianiem grzybów. 

Reklama

Co ważne, grzyby należy wykręcać delikatnie, żeby nie uszkodzić grzybni. Odcinanie trzonu zamiast wykręcania niszczy grzybnię i uniemożliwia właściwe rozpoznanie gatunku.

W Polsce mamy około 200 gatunków trujących grzybów. Nie jest prawdą, że wszystkie jadalne grzyby pod kapeluszem mają rurki, a niejadalne blaszki. Kurka ma fałdy a niejadalny goryczak żółciowy rurki. Nieprawdą jest także to, że trujące grzyby po kilkukrotnym obgotowaniu są bezpieczne do spożycia. Wielokrotne gotowanie nie pozbawi ich toksyn. Kolejny mit to leczenie zatrucia grzybami mlekiem. Jest wręcz odwrotnie - tłuszcz z mleka ułatwia wchłanianie toksyn.

Reklama

Jeżeli po zjedzeniu grzybów pojawią się nudności, bóle brzucha, biegunki czy podwyższona temperatura, trzeba wywołać wymioty i jak najszybciej zgłosić się do lekarza. Warto też mieć na uwadze to, że przy zatruciach muchomorem sromotnikowym występuje faza pozornej poprawy, później stan chorego gwałtownie się pogarsza.

 


 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama