Jacek Piorunek, który minimalnie przegrał wyścig do drugiej tury wyborów z obecnym prezydentem, poparł dziś oficjalnie Mieczysława Czerniawskiego przed niedzielnymi wyborami. Piorunek zaapelował do wszystkich, którzy oddali swój głos na niego, ale także tych, którzy nie wzięli udziału w wyborach 16 listopada, by swoim głosem pomogli Czerniawskiemu pozostać na drugą kadencję prezydentem Łomży.
- Są dwa powody, dlaczego tutaj jestem i dlaczego poprę w tej rundzie Mieczysława Czerniawskiego. Pierwsza sprawa, to musimy ograniczyć marsz Prawa i Sprawiedliwości do władzy w Łomży. Druga sprawa, to sama osoba kandydata na prezydenta z PiS, Mariusza Chrzanowskiego - tłumaczył swoją decyzję o udzieleniu poparcia Jacek Piorunek.
Jego zdaniem w momencie, kiedy Prawo i Sprawiedliwość będzie miało aż tak dużą władzę, czyli większość w radzie i prezydenta, Łomża nie będzie się rozwijała w "europejskim tempie i duchu", a funkcjonować będzie na zasadach IV Rzeczpospolitej. Jeśli chodzi o Mariusza Chrzanowskiego, Piorunek stwierdził, że nie jest on wystarczająco przygotowany do pełnienia tej funkcji. Według Piorunka Łomżą nie może zarządzać człowiek, który w swoim życiu nie pełnił jeszcze żadnej odpowiedzialnej funkcji w organach wykonawczych jednostek samorządu terytorialnego.
- Pragnę serdecznie podziękować za to wsparcie. Kiedy obejmowałem cztery lata temu funkcję prezydenta, pierwsze kroki, które zrobiłem poza Łomżą, to był Białystok. Dlatego iż w poprzednim okresie pomiędzy Łomżą a Białymstokiem pozostawiała wiele do życzenia - zaczął swoje wystąpienie Mieczysław Czerniawski.
Czerniawski dziękował Piorunkowi i całemu zarządowi województwa za dobrą współpracę, która zaowocowała dużymi środkami, jakie Łomża mogła pozyskać na swoje inwestycje z funduszy Unii Europejskiej.
Wkrótce udostępnimy relację video z konferencji prasowej Mieczysława Czerniawskiego i Jacka Piorunka, aby nasi czytelnicy mieli możliwość wysłuchania pełnych wystąpień obu polityków.