Podlascy policjanci zatrzymali w piątek dwie osoby w związku ze śmiercią noworodka, którego ciało zostało znalezione ponad dwa tygodnie temu w sortowni śmieci w Czerwonym Borze. Sprawą potwornego znaleziska zajęła się Prokuratura Okręgowa w Łomży. Są już tego pierwsze efekty.
- W związku ze śledztwem w sprawie zabójstwa noworodka znalezionego dwa tygodnie temu na wysypisku śmieci w Czerwonym Borze zatrzymano dwie osoby – poinformował w sobotę Polską Agencję Prasową rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa.
Nie wiadomo jednak, czy zatrzymanym postawiono jakieś zarzuty. Nieoficjalnie mówi się, że jedną z zatrzymanych może być matka dziecka.
8 maja na terenie Zakładu Przetwarzania i Unieszkodliwiania Odpadów w Czerwonym Borze (pow. zambrowski) znaleziono zawinięte w worek foliowy zwłoki noworodka. Sekcja zwłok noworodka wykazała, że chłopczyk urodził się żywy. Przyczyną zgonu dziecka był uraz wielomiejscowy. Okoliczności zabójstwa noworodka wyjaśniają policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Noworodek został pogrzebany 18 maja na cmentarzu komunalnym w Zambrowie.
fot. zambrow.org