Biegły wskazał, że przyczyną śmierci 36-letniej kobiety, której ciało wyłowiono we wtorek z rzeki Narew w rejonie Siemienia Nadrzecznego, było utonięcie - wynika z informacji przekazanych nam przez prokurator rejonową Karolinę Szulkowską. Do tej pory nie ustalono, by do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie.
Wracamy do sprawy śmierci 36-letniej mieszkanki Łomży, której ciało odnaleziono we wtorek (8.09) w rejonie SIemienia Nadrzecznego. Informowaliśmy o tym tutaj: Siemień Nadrzeczny. Z Narwi wyłowiono ciało [FOTO] i tutaj: W Narwi odnaleziono ciało zaginionej 36-letniej mieszkanki Łomży
W środę (9.09) prokurator rejonowa Karolina Szulkowska poinformowała nas, że śledczy będą prowadzili postępowanie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety. Powołano biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku, których zadaniem było przeprowadzenie sekcji zwłok i pomoc w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci.
Sekcja odbyła się wczoraj (10.9). Biegły wskazał, że przyczyną śmierci 36-latki, było utonięcie - wynika z informacji przekazanych nam dziś (11.09) przez prokurator rejonową Karolinę Szulkowską. Na obecnym etapie śledztwa nie ustalono, by do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie. Na jej ciele nie ujawniono też żadnych obrażeń.
Śledztwo "w sprawie" cały czas trwa.