Reklama

Raportom nie ma końca!

17/02/2011 15:24

100 złotych - dokładnie tyle zapłaciliśmy za jedną stronę dokumentu, który prezydent Mieczysław Czerniawski zlecił Kancelarii Doradztwa Gospodarczego Cieślak& Kordasiewicz z Warszawy. Dokumentu, który miał być audytem, potem bilansem otwarcia, wreszcie- raportem do użytku wewnętrznego. Jest jednak dokumentem, z którego zbyt wiele nie wynika.

Źle wydane pieniądze na promocję miasta, mało funduszy unijnych, wysoka średnia wieku wśród pracowników Urzędu Miasta- to główne tezy raportu. Czy dziwią kogokolwiek, kto choć trochę interesuje się Łomżą, a jego stopa stanęła w łomżyńskim Urzędzie Miasta? No właśnie. A zapłacić- 15 tys. złotych- trzeba było.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta dowiedzieliśmy się, że prezydent najpierw zlecił opracowanie dokumentu naczelnikom wydziałów. Oni z zadaniem sobie nie poradzili, przejęła je więc warszawska kancelaria. Ostatecznie okazało się zaś, że dokument nic nowego nie mówi mieszkańcom, a radni nawet nie powinni na niego czekać z uchwaleniem budżetu. To "raport do użytku wewnętrznego" , nad którym teraz popracuje były prezydent Jerzy Brzeziński. Czyli w zasadzie po co wydaliśmy (!) 15 tysięcy? Ja nie mogę dopatrzeć się sensu...

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości