- Trzeba powiedzieć, że to już jest początek trzeciej fali - zauważył Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia, który zaapelował, by nadchodzący weekend spędzić odpowiedzialnie. -My jeszcze nie obserwujemy wzrostów, które byłyby powodowane ostatnim weekendem, ale wzrosty te na pewno w najbliższym czasie odnotujemy.
Wojciech Andrusiewicz przekazał podczas dzisiejszej konerencji prasowej, że dotychczas liczba hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 malała, ale słupki wyhamowały. Dziś nastąpił wzrost o 226 osób, które trafiły do szpitala. Podkreślał, że niepokojący trend wzrostowy potwierdzają też inne dane. To systematyczny wzrost liczby wykonywanych testów w Polsce i wzrost skierowań z zakładów Podstawowej Opieki Zdrowotnej.
- Podstawowa opieka zdrowotna kieruje na testy w tym momencie, kiedy trafia tam pacjent objawowy, wiec mamy coraz więcej pacjentów objawowych - zauważył.
Reklama
- Niestety, obserwujemy ten trend wzrostowy - mówił. - Trzeba powiedzieć, że to już jest początek trzeciej fali. Jak ona wysoko dojdzie, to już zależy tylko od naszej własnej odpowiedzialności ludzkiej. Jeżeli będziemy przestrzegać tych wszystkich reguł, jeżeli sobie nie poluzujemy zbytnio w najbliższych dniach i tygodniach, to mamy szanse kontrolować te wzrosty i mamy szanse, by ten pułap wzrostu trzeciej fali nie ukształtował się bardzo wysoko.
Zdaniem rzecznika MZ, obecna sytuacja to pokłosie zwiększonej mobilności i aktywności, a systematycznie spadające wyniki "troszeczkę uśpiły naszą społeczną czujność". Mieszkańcy Polski mieli odreagować "ciężki okres" po częściowym poluzowaniu obostrzeń, wzrosła dynamika kontaktów.
- My jeszcze nie obserwujemy wzrostów, które byłyby powodowane ostatnim weekendem, ale wzrosty te na pewno w najbliższym czasie odnotujemy, bo każde wzmożone kontakty międzyludzkie rzutują na te codzienne wyniki. To, co się wydarzyło ostatniego weekendu, będzie rzutowało na pewno na wyniki w tym najbliższym tygodniu - mówił. - Jeżeli teraz zbytnio sobie poluzujemy, to niestety będziemy musieli zamykać bardziej niż to mieliśmy dotychczas. To od nas, od naszych kontaktów będzie zależało to co się wydarzy w najbliższym czasie.
Dziś w Polsce odnotowano 8777 nowych przypadków koronawirusa. Z powodu COVID-19 zmarły 43 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 198 osób. W Podlaskiem potwierdzono 271 zakażeń i 12 zgonów. W Łomży i powiecie łomżyńskim zakażeń odnotowano 64. W naszym mieście i najbliższym regionie zmarły 2 osoby.