Kilka przychodni lekarskich i jeden zakład fryzjerski okradł w ciągu półtora miesiąca 35-letni łomżyniak. Mężczyzna bez skrupułów zabierał pieniądze, dokumenty, karty. W ten sposób spędzał przepustkę, na którą wyszedł z zakładu karnego.
35-latek na przepustkę z zakładu karnego wyszedł w maju- i już wtedy rozpoczął serię kradzieży. Działał w przychodniach lekarskich, poradniach specjalistycznych, salonie fryzjerskim.
Wykorzystywał każdą chwilę, w której dostrzegł pozostawioną bez opieki torbę czy kurtkę. Od 5. maja do połowy czerwca okradł osiem osób.
- Mężczyzna zabierał portfele z pieniędzmi, dokumentami i kartami kredytowymi. Podczas ostatniej kradzieży zabrał telefon komórkowy, który policjanci znaleźli przy nim w momencie zatrzymania- mówi Urszula Brulińska z zespołu komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Poszkodowani swoje straty ocenili na blisko trzy tysiące złotych. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek i odwieziony do zakładu karnego. To stamtąd będzie doprowadzany do sądu, który zdecyduje o wymiarze kolejnej kary.