Zagrażają bezpieczeństwu, ograniczają widoczność oraz przez złe zamocowanie mogą przyczynić się do powstania na terenie Łomży kolizji. Mowa o wiszących nieprawidłowo banerach wyborczych, które zgodnie z wysłanymi do komitetów pismami powinny zostać zdjęte. Tymi, które nie zostały usunięte, zajęła się straż miejska.
Zdjęcia świadczące o tym, że pracownicy MPGKiM wspólnie ze strażą miejską zdejmują rozmieszczone na terenie Łomży wyborcze banery, otrzymaliśmy na redakcyjną skrzynkę.
Domysły Czytelnika okazały się trafne. Potwierdził to Łukasz Czech z UM Łomża, który przekazał nam informacje, że wczorajsze działania poprzedziła ubiegłotygodniowa kontrola, która wykazała nieprawidłowości i nieprzestrzeganie warunków dotyczących lokalizacji materiałów wyborczych, zawartych w wydanych na to zezwoleniach. W naszym mieście jest kilkanaście miejsc, w których stwierdzono, że banery zagrażają bezpieczeństwu ruchu drogowego, ograniczają widoczność i przez złe zamocowanie mogą przyczynić się do powstania np. kolizji.
- W ubiegłym tygodniu wysłane zostały do komitetów wyborczych pisma nakazujące zdjęcie nieprawidłowo wiszących materiałów wyborczych - przekazuje Łukasz Czech.
To właśnie wczoraj strażnicy miejscy wspólnie z pracownikami MPGKiM przystąpili do usuwania materiałów, których nie zdjęły wezwane do tego komitety. Łukasz Czech podkreśla, że dużo zgłoszeń w tej sprawie do Ratusza wpływa od samych mieszkańców.
- Mają oni głównie pretensje o to, jak wygląda obecnie nasze miasto, że banery wieszane są łańcuchach przy drogach oraz w miejscach przy przejściach dla pieszych, przez co ograniczają widoczność i zagrażają bezpieczeństwu szczególnie najmłodszych.
Reklama
Co na to prawo? Według kodeksu wyborczego " policja lub straż gminna jest obowiązana usuwać na koszt komitetów wyborczych plakaty i hasła wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym". Urząd Miejski w Łomży nie dysponuje jednak informacjami, czy policja wykonywała jakiekolwiek czynności w tej sprawie. Wiemy za to, że stosowne pismo z prośbą o usunięcie materiałów wyborczych, które zagrażają uczestnikom ruchu drogowego, wystosowane do tutejszej Komendy Miejskiej Policji było w pierwszej połowie września, podobnie jak do Straży Miejskiej.
Warto wspomnieć, że w Łomży materiały wyborcze nie mogą być umieszczane w obrębie skrzyżowań, nad drogami, przy przejściach dla pieszych, na sygnalizatorach świetnych, latarniach, słupach oświetlania publicznego, słupkach znaków drogowych i urządzeniach bezpieczeństwa ruchu drogowego - w szczególności na ogrodzeniach łańcuchowych.
Do sytuacji odnosi się też przepis zawarty w art. 63a kodeksu wykroczeń: "kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny. W razie popełnienia wykroczenia można orzec przepadek przedmiotów stanowiących przedmiot wykroczenia oraz nawiązkę w wysokości do 1500 zł lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego".
Oto miejsca, w których stwierdzono, że materiały rozmieszczone przez komitety wyborcze mogą zagrażać bezpieczeństwu w ruchu drogowym:
- ul. Rządowa przy Rondzie Kościuszki
- Al. Legionów przy Rondzie Kościuszki
- skrzyżowanie ulic Kaznodziejska i Rządowa (przy wjeździe na ul. Stary Rynek)
- skrzyżowanie ulicy Dwornej z ul. Giełczyńską
- Ronda Hanki Bielickiej
- Rondo Solidarności
- skrzyżowanie ul. Przykoszarowej z Al. Legionów (od strony JW)
- skrzyżowanie Al. Legionów z ul. Piłsudskiego
- skrzyżowanie ul. Wojska Polskiego z ul. Polną
- skrzyżowanie Al. Legionów z ul. Polową
- skrzyżowanie Al. Legionów z ul. M.C. Skłodowskiej
- skrzyżowanie Al. Legionów z ul. Mickiewicza
- skrzyżowanie ul. Browarnej z ul. Nowogrodzką
