Jeszcze nigdy nie było o nas tak głośno! Już pod koniec ubiegłego roku, przed wyborami, pojawiły się głosy, że nudno u nas nie będzie. I proszę, sprawdza się! Jesteśmy bardzo medialnym miastem. Co niektórzy twierdzą wręcz, że nie tylko ogólnopolskie stacje, ale i CBA powinno założyć u nas swój oddział.
Karetka robiąca za "konia" na kuligu, "Pan Zięć" - materiał TVN24 o zatrudnieniu w ratuszu zięcia prezydenta Mieczysława Czerniawskiego, teraz - tvn-owska "Uwaga", a w niej łomżyński radca prawny, który oszukał swoich klientów na kilkaset tysięcy złotych. Wyborcza dołozyła jeszcze cegiełkę o "nieograniczonej władzy biskupa i Jana Kurpiewskiego", gdzie ukazuje sposoby załatwiania biznesów w naszym mieście. Bez dwóch zdań, jest o nas głośno!
Tylko wstyd duży, i to przed całym krajem, że jak warto o czymś z tej Łomży powiedzieć, to tyko o układach, układzikach, oszustwach... słowem, o niczym dobrym! Bo wszystkie dobre, mądre, rozwojowe inicjatywy jakoś bledną przy pomysłach naszych elit.
Aż strach pomyśleć, co będzie dalej! Wszak - to dopiero początek lutego. No chyba, że łomżyniacy uodpornią się na tzw. obciach...