Uszkodzony został samochód służbowy polskich pograniczników. Szyby wybili prawdopodobnie przedstawiciele służb białoruskich. Do tego ujawniono nielegalnych imigrantów, przy których od razu pojawili się aktywiści.
We wtorek (5.04) na terytorium Polski próbowało nielegalnie przedostać się z Białorusi 29 cudzoziemców (byli to m. in. obywatele Kuby, Jemenu, Erytrei). Natomiast w nocy z wtorku na środę grupa osób, prawdopodobnie służb białoruskich, oślepiała laserami i obrzucała kamieniami polskie patrole. Uszkodzony został samochód służbowy. Ma cztery wybite szyby i wgniecenia w karoserii.
Co więcej, w miniony weekend strażnicy graniczni zatrzymali 5 obywateli Sudanu, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Białorusi do Polski. Na miejscu zdarzenia pojawili się aktywiści, którzy jak wynikało z dokumentów, zostali pełnomocnikami Sudańczyków 2 dni przed ich ujawnieniem.
- W dniu ujawnienia cudzoziemców (03.04.2022 r.), w pobliżu tych osób wylegitymowano również troje obywateli Polski, członków Fundacji Ocalenie. Osoby te podały się za reprezentantów Sudańczyków i przedstawiły funkcjonariuszom podpisane pełnomocnictwa. Pełnomocnictwa do reprezentowania cudzoziemców podpisane były 1 kwietnia br. Wszystko wskazuje na to, iż ,,aktywiści” nie poinformowali odpowiednich służb, że spotkali się z osobami, które nielegalnie przekroczyły granicę polsko- białoruską. Pozostawili ich w lesie. Cały czas utrzymywali z nimi kontakt, nie zdecydowali się jednak na wezwanie odpowiednich organów, które mogłyby zapewnić profesjonalną pomoc i opiekę - informuje Katarzyna Zdanowicz, rzecznik prasowy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.
Źródło: SG