Prezydent elekt Mariusz Chrzanowski, poproszony przez nas o skomentowanie sytuacji, jaka miała miejsce podczas dzisiejszych obrad sesji Rady Miejskiej stwierdził, że nie ma żadnego rozłamu ani konfliktu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem nie ma znaczenia, kto z kandydatów PiS-u pokieruje pracami Rady Miejskiej, bo zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku jest to radny czy radna PiS.
- Nie uczestniczyłem w rozmowach na temat wyboru przewodniczącego Rady Miejskiej, ale cieszę się, że to radna Prawa i Sprawiedliwości będzie w tej kadencji kierować Radą - stwierdza Mariusz Chrzanowski zastrzegając przy tym, że nie zamierza się on zamykać na pozostałych radnych. Wręcz przeciwnie, liczy na dobrą współpracę ze wszystkimi.
Mariusz Chrzanowski nie bierze pod uwagę możliwości, że radni, którzy startowali z list PiS mogliby funkcjonować w dwóch różnych klubach. Zapytany która grupa radnych PiS utworzy klub radnych Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że nie widzi takiej możliwości, żeby nastąpił jakiś podział.
- W Radzie znalazło się 11 radnych PiS i stworzą oni jeden klub. Innej myśli do siebie nie dopuszczam - twierdzi Chrzanowski.
Prezydent elekt zauważył natomiast, że być może fakt iż całe prezydium Rady Miejskiej stworzyły panie, wpłynie na złagodzenie obyczajów w Radzie. Stwierdził jednak, że osobiście nie ma dla niego żadnego znaczenia, czy będzie współpracował z kobietami czy mężczyznami, bo wszystkich radnych chce traktować jednakowo.