Państwowa Komisja Wyborcza uchwaliła wytyczne dla komisarzy wyborczych gminnych (miejskich) komisji wyborczych i obwodowych komisji wyborczych przypominających o trybie postępowania w przypadku wystąpienia problemów z wykorzystaniem systemu informatycznego wspomagającego pracę organów wyborczych przy ustalaniu wyników głosowania i wyników wyborów wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) w ponownym głosowaniu w dniu 30 listopada 2014 r.
Załącznik do uchwały PKW składa się z dwóch części. Pierwsza z nich obejmuje tryb postępowania obwodowych komisji wyborczych.
"W przypadku pojawienia się problemów ze sporządzeniem projektu protokołu głosowania w systemie informatycznym wspomagającym pracę organów wyborczych, zwanym dalej „Platformą wyborczą” – ocenionych po konsultacji z pełnomocnikiem terytorialnej komisji wyborczej ds. informatyki jako niemożliwe do niezwłocznego usunięcia - komisja niezwłocznie przystępuje do sporządzania protokołu ręcznie (...). O przystąpieniu do ręcznego sporządzania protokołu komisja niezwłocznie zawiadamia komisarza wyborczego za pośrednictwem gminnej (miejskiej) komisji wyborczej" - czytamy w pierwszej części wytycznych.
Druga część określa tryb postępowania gminnych (miejskich) komisji wyborczych i komisarzy wyborczych. Według niej, w przypadku braku możliwości skorzystania z „Platformy wyborczej” lub z części jej funkcji, przystąpienie do ręcznego wykonywania zadań następuje niezwłocznie, a komisarze wyborczy mają czuwać, aby w takim przypadku obwodowe i gminne (miejskie) komisje wyborcze również niezwłocznie przystępowały do ręcznego sporządzania protokołów.
Wydawałoby się, zwykły komunikat. Kryje się jednak za nim niepewność co do tego, czy system zadziała, czy nie. Wygląda na to, że niedzielne wybory będą kolejnym testem niepewnego systemu. Czy ma to jakikolwiek sens? Czy nie lepiej w sytuacji, gdy sprawa jest bardzo prosta, jest tylko dwóch kandydatów, policzyć wszystko ręcznie? Możemy się założyć, że korzystając z Excela można to zrobić równie szybko, jak w najlepiej nawet działającym systemie, jeśli nie szybciej. Co do samego systemu, to wybory z 16 listopada wystarczająco dobitnie pokazały, do czego się on nadaje. PKW jednak, zamiast "odpuścić" go sobie i ruszyć od 1 grudnia z pracami nad nowym tak, aby gotowy był na wybory prezydenckie, z uporem maniaka chcą wciąż usiłują udowodnić, że czarne jest białe.