Kongres Polskiego Stronnictwa Ludowego, czyli zjazd działaczy PSL z całego kraju, zdecydował, że za sterami partii pozostanie Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego rywalem w wyborach był podlaski poseł Stefan Krajewski. Uzyskał on poparcie jedynie 258 osób.
Władysław Kosiniak-Kamysz ponownie został wybrany prezesem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Głosowało na niego 742 z 1000 delegatów. Pozostałe głosy przypadły Stefanowi Krajewskiemu.
- Wierzę w wielkie Stronnictwo. Wierzę, że wspólnie zbudujemy bezpieczny dom Polskę. Jeden człowiek nie da rady tego zrobić, ale z wami to się uda - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz podczas XIII Kongresu PSL. - Byliśmy, jesteśmy i będziemy na polskiej wsi. Obroniliśmy ją przed Piątką Kaczyńskiego. Strój ludowy nie jest szyty na ich miarę - dodawał w swoim przemówieniu.
Reklama
Z kolei Stefan Krajewski krytykował Prawo i Sprawiedliwość:
- PiS jest dziś na polskiej wsi jak domokrążca. Chodzi, obiecuje i na tym się kończy. Gdzie jest Narodowy Holding Spożywczy? Gdzie są obiecane podniesione dopłaty? Obiecali i oszukali polską wieś. Zamiast Narodowego Holdingu Spożywczego, stworzyli Polski Holding Nienawiści. Stworzyli piekło kobiet, zostawili rolników, porzucili seniorów. Z perspektywy Żoliborza nie widać całej Polski.