Niecodzienne obniżki i promocje podczas Nocy Zakupów przyciągnęły wczoraj do Galerii Veneda. tłumy klientów. Łowcy okazji mogli tego dnia, a właściwie wieczoru, kupić artykuły przecenione nawet do 50 %. Już od godzin popołudniowych łomżyńska Galeria zaczęła gromadzić odwiedzających, by wieczorem, gdy zaczęło się istne zakupowe szaleństwo, wypełnić się aż po brzegi. Równo z wybiciem godz. 22 zakończył się maraton promocji, obniżek i okazji. Mimo późnej pory było warto. 200 pierwszych osób, które dokonało zakupów za minimum 200 zł otrzymało rabat oraz prezent od Galerii Veneda. W końcu Mikołajki tuż tuż!
O tym, że dzieje się coś niecodziennego świadczył korek, który popołudniu utworzył się przy wjeździe go Galerii. Tłum kupujących zgromadził się także w kolejce do odebrania prezentów ufundowanych przez Galerię podczas Nocy Zakupów.
Do wygrania były takie upominki jak zestawy kosmetyków, piękne bombki na choinkę czy klocki Lego. Jednym słowem każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Nawiązujący do nadchodzących świąt wystrój wprowadzał miłą atmosferę, a przyprószone śniegiem, wypełnione po brzegi prezentami sanie św. Mikołaja przyciągnęły tłumek ciekawskich dzieci.
- Zaplanowałam dziś zakupy pod kątem świąt - mówi jedna z klientek - Poszukuję czegoś dla rodziny, dla siostry, dla brata.
Wśród rozjarzonych tysiącami migoczących lampek alejek płynęła istna rzeka ludzi. Nie zabrakło jednak miejsc, gdzie można było wypocząć. Wśród strojnych girlandami skrzącego się śniegu dekoracji przyjemnie było odetchnąć w kawiarni. Podczas gdy dorośli mogli swobodnie zrelaksować się dzieci bawiły się w specjalnie przygotowanym kąciku zabaw.
Sklepy zabawkowe i te z ozdobami na prezenty przeżywały istne oblężenie. Podobnie sklepy obuwnicze, które kusiły dużymi upustami. Kolekcja zimowa także - płaszcze, swetry i inne dzianiny - przyciągały liczne rzesze klientów. W odzieżowych butikach panował gwar, który towarzyszył przymierzaniu i wybieraniu kreacji. Również w drogeriach - w kolejkach do kas można było zaobserwować wzbierający tłum. Mile pachnące drobiazgi znalazły swoich amatorów. Część odwiedzających kierowała się nie tylko świątecznymi zakupami. Część - przy okazji cotygodniowych zakupów skusiła się na późny obiad. Jednak większość zachęcona znacznymi upustami dopiero wybierała, konsultowała czy planowała świąteczne łowy.
- Dziś robię zakupy takie jak co tydzień - wyznała jedna z klientek Galerii - Na świąteczne przyjdzie jeszcze czas, choć te drugie warto dobrze sobie zaplanować, by potem nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę. Na taką decyzję zazwyczaj zarezerwuję sobie trochę czasu, zwłaszcza, że oferta Galerii jest bardzo bogata - podkreślała.