Połowa sierpnia to gorący czas dla rolników- na polach trwają żniwa. Choć plantatorzy boją się, że w tym roku zbiory będą słabe z powodu przedłużającej się zimy, wiele wskazuje na to, że nasz region przez kaprysy pogody nie ucierpiał zbyt mocno. Zbiory niekorzystnie mogą jednak odbić się na dochodach plantatorów- cena zbóż jest w tym roku wyjątkowo niska.
Prace żniwne na polach w naszym regionie przekroczyły półmetek. Rolnicy kończą zbieranie zbóż ozimych.
Plantatorom jak na razie dopisuje pogoda, choć rolnicy narzekają, że przedłużająca się zima i przesunięty okres wegetacyjny sprawiły, że ziarno jest słabej jakości.
Rolnicy obawiają się też znacznie mniejszych dochodów ze zbiorów.
- Obecna sytuacja cenowa na rynku zbóż, wywołuje naszym zdaniem słuszne oburzenie i lęk producentów zbóż pod kątem dalszej opłacalności produkcji. Sztuczne obniżanie cen oferowanych za zboża przez małe podmioty skupowe działające lokalnie, powoduje ogólnokrajowe duże zamieszanie. W chwili obecnej nie ma na rynku uzasadnionych podstaw do obniżania cen skupu zbóż- zapewniają producenci zrzeszeni w Krajowej Federacji Producentów Zbóż i apelują do rolników, by zgłaszali przypadki oferowania drastycznie niskich cen, obiecując interwencję.
Prace żniwne zakończą się w drugiej połowie sierpnia. Za tegoroczne plony rolnicy z naszego regionu będą mogli podziękować 1. września, podczas ogólnopolskich dożynek na Jasnej Górze. Tydzień później, 8. września w Sokołach w powiecie wysokomazowieckim, odbędą się dożynki diecezjalne.