Dotychczas 24-latka z Konga mieszkała w Moskwie. Kiedy wraz z grupą innych cudzoziemców nielegalnie przekraczała polsko-białoruską granicę, ciężarna dziewczyna źle się poczuła. Pomogli jej strażnicy graniczni i w sokólskim szpitalu urodziła dziewczynkę.
W miniony poniedziałek (4.10),nad ranem, na terenie służbowej odpowiedzialności Placówki SG w Nowym Dworze (powiat sokólski) do kontroli zatrzymany został samochód za kierownicą którego siedział obywatel Holandii. Okazało się, że mężczyzna jechał po grupę cudzoziemców, która nielegalnie przekroczyła polsko - białoruską granicę.
- Ustalono miejsce odbioru cudzoziemców. Patrol straży granicznej korzystając z pojazdu obserwacyjnego zauważył dużą grupę osób. Około godziny szóstej funkcjonariusze straży granicznej zatrzymali 16 cudzoziemców (14 obywateli Iraku, 1 obywatela Iranu i 1 obywatelkę Kongo). Tuż po ujawnieniu nielegalnych imigrantów kobieta poinformowała, że jest w ciąży i że źle się czuje - podaje Katarzyna Zdanowicz, rzecznik prasowy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.
Reklama
Cudzoziemka została zabrana do szpitala w Sokółce. O godzinie 9.00 urodziła córkę, wcześniaka. Stan ogólny dziecka jest dobry.
Funkcjonariusze ustalili, że 24-latka z Konga przez ostatnie lata mieszkała w Moskwie i dobrze posługuje się językiem rosyjskim. Nie było z nią jej partnera.
Źródło: POSG