Maszynka do mięsa, czajnik, patelnie, elektronarzędzia – polerka samochodowa, wiertarka oraz środki czystości czy karmy dla psów - takie artykuły wyniósł ze sklepu 54-latek. Bezprawnie przywłaszczony towar schował w aucie i po 20 minutach wrócił do pojazdu.
W poniedziałek (4.04), w jednym z łomżyńskich sklepów doszło do kradzieży. Łupem złodzieja padły artykuły gospodarstwa domowego: maszynka do mięsa, czajnik, patelnie, elektronarzędzia – polerka samochodowa, wiertarka oraz środki czystości czy karmy dla psów. Straty wyceniono na kwotę blisko 900 złotych.
- Podejrzewany zapakował towar do koszyka i nie płacąc wyszedł ze sklepu. Ochrona sklepu poinformowała policjantów, że mężczyzna spakował produkty do jednego z zaparkowanych samochodów, a następnie oddalił się od pojazdu. Po około 20 minutach kryminalni zauważyli mężczyznę zbliżającego się do auta, w którym znajdowały się skradzione artykuły. Jego wizerunek odpowiadał temu zarejestrowanemu na kamerach monitoringu sklepu. Policjanci zatrzymali 54-latka i odzyskali cały skradziony towar schowany w volkswagenie - podaje KMP Łomża.
Reklama
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i dziś usłyszy zarzut kradzieży. Za to przestępstwo grozi do 5 lat więzienia.
KMP Łomża