Ponad 6 tys. zł stracił młody mężczyzna, który postanowił kupić samochód wystawiony na jednym z portali aukcyjnych. Odbiór miał nastąpić w Stawiskach, ale po wpłacie zaliczki. Do chwili obecnej 24-latek nie otrzymał ani samochodu, ani zwrotu zaliczki.
Do kolneńskich policjantów zgłosił się 24-letni mieszkaniec Torunia, który powiadomił, że został oszukany podczas zakupu samochodu.
"Mężczyzna na początku marca zainteresował się zamieszczonym na portalu aukcyjnym ogłoszeniem o sprzedaży bmw w atrakcyjnej cenie. Auto z 2004 roku wystawione było za kwotę 10500 złotych. Mężczyzna po rozmowie ze sprzedającym postanowił kupić auto. Na poczet transakcji, na podane przez sprzedającego konto, mężczyzna wpłacił zaliczkę w kwocie 5000 złotych" - informuje oficer prasowy KPP w Kolnie.
Reklama
Odbiór samochodu miał nastąpić cztery dni po wpłacie zaliczki w Stawiskach (pow. kolneński).
"Kiedy mężczyzna był w umówionym miejscu, aby odebrać auto kontakt ze sprzedającym urwał się i do chwili obecnej 24-latek nie otrzymał samochodu, ani też zwrotu zaliczki. Ponadto mężczyzna poniósł koszty lawety, którą wynajął aby odebrać samochód. Łącznie 24-latek stracił ponad 6000 złotych"
Kolneńscy policjanci apelują zachowanie jak najdalej idącej ostrożności i dokładne sprawdzanie wiarygodności sprzedających.
zdj. ilustracyjne