Kiedy 23-latek z Łomży, zobaczył policjantów, uciekł do toalety. Nie zdążył zniszczyć obciążających go dowodów. Teraz z powodu posiadania znacznej ilości środków odurzających znalazł się w areszcie. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
W miniony piątek (2.12) mundurowi zapukali do drzwi 23-letniego łomżanina. Mężczyzna był wyraźnie zaskoczony i na ich widok pobiegł do łazienki.
- Mężczyzna próbował wyrzucić foliowe torebki z "kryształem" do toalety, jednak został szybko powstrzymany. Wstępne badania narkotesterami wykazały, że zabezpieczone środki to ponad 115 gramów klefedronu (4-CMC) - podaje Komenda Miejska Policji w Łomży.
23-latek trafił do policyjnego aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. W poniedziałek decyzją sądu łomżanin trafił do aresztu, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP Łomża