Kierowca, który wczoraj po południu taranował auta na ulicy Pileckiego, miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna zderzył się kolejno z dwoma passatami. Za swoje wyczyny odpowie przed sądem.
Jak ustalili policjanci, wczoraj o godz. 17.40 kierujący toyotą, jadąc ulicą Pileckiego od strony Alei Legionów w kierunku ulicy Akademickiej, na krótkim odcinku drogi zderzył się aż z dwoma innymi pojazdami.
- Najpierw, na wysokości sklepu (z materiałami budowlanymi - red.) zderzył się podczas manewru wymijania z volkswagenem passatem jadącym w przeciwnym kierunku - relacjonuje mł. asp. Ewelina Szlesińska, rzecznik prasowy KMP w Łomży.
Kierowca nie zatrzymał się tylko pojechał dalej. Jak się okazało jednak, niewiele dalej, bo w okolicy ronda zderzył się z kolejnym passatem.
- Okazało się, że kierowca jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad dwa promile. 66-letni kierowca, mieszkaniec Łomży, odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz za spowodowanie dwóch kolizji i zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu - wylicza rzeczniczka.