Co najmniej 22 000 kg odpadów zostało zakopanych na terenie nieczynnej żwirowni w obrębie miejscowości Mroczki - Stylongi (gm. Szumowo) - podaje GIOŚ. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Łomży.
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska informuje, że jest to "proceder nielegalnego gospodarowania odpadami na szeroką skalę".
"W wyniku przeprowadzonych działań własnych inspektorzy DZPŚ GIOŚ uzyskali informacje mogące wskazywać na nielegalne transporty odpadów kierowane na tereny nieczynnej żwirowni w obrębie miejscowości Mroczki-Stylongi. W związku z podejrzeniem nielegalnego gospodarowania odpadami, podjęli odpowiednie działania, w które zostali zaangażowani inspektorzy Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Policji" - czytamy w komunikacie,
Reklama
Inspektorzy zebrali materiał uprawdopodabniający popełnienie przestępstwa, polegającego na nielegalnym deponowaniu odpadów.
"Dzięki sprawnym działaniom Inspektorów DZPŚ, WIOŚ oraz Policji, w dniu 2 lutego około godz. 6 rano, na terenie żwirowni o powierzchni prawie 2 ha, zatrzymano kierowcę, który przywiózł na działkę w gm. Szumowo prawie 20 ton odpadów komunalnych. Łącznie na miejscu zatrzymano 5 osób. Działania wspierał Zespół Stosowania Techniki Specjalnej DZPŚ GIOŚ".
GIOŚ dodaje, że aktualnie trwają dalsze czynności w sprawie. Chodzi m.in. o ustalenie rodzaju składowanych odpadów, ich ilości oraz stopnia stwarzania zagrożenia dla środowiska.
Na terenie w/w żwirowni miało zostać zakopane co najmniej 22 000 kg odpadów.
zdj. GIOŚ