Takie pytanie możemy sobie postawić po tym jak mieszkańcy Łomży zaniepokojeni sytuacją Oddziału Dziecięcego Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego, złożyli pismo do jego dyrektora z prośbą o wyjaśnienia. Organem zarządzającym łomżyńską placówką jest marszałek województwa podlaskiego.
Pod pismem podpisali się Barbara Dolecka i Krzysztof Metelski, którzy załączyli do niego również listę ponad 300 podpisów. Zwracają się m.in. z prośbą o udzielenie na temat stanu zatrudnienia w Oddziale Dziecięcym, czy jego wyposażenia w sprzęt medyczny.
- Lekarze łomżyńscy nie chcą pracować na Oddziale Dziecięcym szpitala w Łomży. Przeprowadzono rozmowy z 40 lekarzami z Białegostoku i żaden nie chce również pracować na Oddziale Dziecięcym w Łomży – przekazał Krzysztof Metelski, po ubiegłotygodniowym spotkaniu z dyrektorem szpitala w Łomży.
Reklama
Działania władz z Białegostoku od początku pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 budzą dużo wątpliwości i emocji wśród mieszkańców Łomży. Chodzi przede wszystkim o przekształcenie Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w jednoimienny szpital zakaźny. Całe społeczeństwo łomżyńskie stanowczo sprzeciwiło się temu. Były protesty, zawiązało się nawet stowarzyszenie, pisano też pisma. Z mieszkańcami stanął również prezydent Mariusz Chrzanowski.
Sprawie będziemy się przyglądać dalej i informować naszych czytelników.