Reklama

Łomża. Koniec śledztwa ws. zgwałcenia 15-miesięcznej dziewczynki

03/09/2020 13:31

Do sądu skierowany został akt oskarżenia wobec młodego mężczyzny, oskarżonego o zgwałcenie - ze szczególnym okrucieństwem - 15-miesięcznej dziewczynki i znęcanie się nad nią - informuje Polska Agencja Prasowa. Do zdarzenia doszło w ubiegłym roku w Łomży.

Podejrzanym jest kuzyn rodziców 15-miesięcznej dziewczynki, który miał opiekować się dzieckiem pod ich nieobecność. To właśnie rodzice przewieźli córkę do szpitala w Łomży, skąd trafiła do UDSK w Białymstoku, gdzie była hospitalizowana.

Dziś Polska Agencja Prasowa podaje, że Prokuratura Okręgowa w Łomży skierowała do sądu akt oskarżenia. Mężczyźnie zarzuca się popełnienie zbrodni zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i znęcania się fizycznego i psychicznego nad 15-miesięczną dziewczynką. Sprawca miał bić ją i przypalać papierosem.

Reklama

"Stawiając zarzuty, śledczy zastosowali kwalifikację prawną m.in. z art. 197 par. 1, 197 par. 3 pkt 2 oraz art. 197 par. 4 Kodeksu karnego; mowa jest w nich o gwałcie wobec osoby małoletniej poniżej 15 roku życia oraz o działaniu ze szczególnym okrucieństwem. Zarzuty obejmują też znęcanie się fizyczne i psychiczne nad małym dzieckiem nieporadnym ze względu na wiek (w opisie czynu jest mowa o biciu i przypalaniu papierosem), oraz naruszenie - wskutek tych obrażeń - czynności jego ciała. W trakcie śledztwa zlecona była kilkutygodniowa szpitalna obserwacja ówczesnego podejrzanego, by ocenić stan jego poczytalności w chwili popełnienia czynu. Jak poinformował w czwartek PAP rzecznik łomżyńskiej prokuratury okręgowej Rafał Kaczyński, biegli nie stwierdzili w tym przypadku choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego bądź "organicznego uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego". "Oskarżony w czasie popełnienia czynu miał zachowaną zdolność rozumienia znaczenia czynu i zachowaną zdolność pokierowania swoim postępowaniem" - dodał prokurator." -czytamy w depeszy PAP.

Akt oskarżenia trafił do Sądu Okręgowego w Łomży. Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia. Podejrzany miał przyznać się do spowodowania obrażeń ciała u dziecka, ale nie do przestępstwa na tle seksualnym. Od zatrzymania przebywa w areszcie.

Reklama

O sprawie iformowaliśmy wcześniej:

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości