Ceny paliw w ostatnim czasie zauważalnie spadły, co powinno cieszyć wszystkich zmotoryzowanych, którzy na podświetlonych pylonach nie widzą już cen przekraczających barierę 5 złotych. Nie wszystkie produkty i towary są jednak tańsze. Zaniepokojeni mogą być np. miłośnicy drobiu.
Na łomżyńskich stacjach zatankujemy dużo taniej, niż wcześniej. Ceny paliw na rynku hurtowym spadły do poziomów z początku 2016 roku. W związku z obecną sytuacją epidemiologiczną w Polsce, część społeczeństwa preferuje korzystanie z własnych aut, a nie komunikacji zbiorowej. Teraz, przy tym samym budżecie, można dłużej jeździć na jednym baku paliwa.
Przykładowo: Wczoraj (19.03) Pb95 na stacji Moya (Poznańska) można było kupić za 4,39 zł/l, Pb98 - 4,77 zł/l, LPG - 1,85 zł/l. W przypadku stacji Lotos przy rondzie Tabortowskiego: ON - 4,59 zł/l; Pb95 - 4,39zł, 98 - 4,74 zł a LPG - 1,83 zł. Na Orlenie przy al. Piłsudskiego: ON - 4,65 zł/l Pb95 - 4,45 zł/l, Pb98 - 4,77 zł/l, a LPG - 1,89 zł/l.
Nie pozostaje nic innego jak śledzić dalszy rozwój wydarzeń. Część analityków wskazuje, że jeśli ceny u hurtowników nadal będą spadały, to wiosną na stacjach możemy zobaczyć ceny w granicach 4 złotych za litr. Jeszcze niedawno każdy litr benzyny lub oleju napędowego wymagał od nas wydania co najmniej 5 złotych.
Inne nastroje towarzyszą na pewno miłośnikom żywności, w szczególności drobiu. Czytelnicy zwracają uwagę, że ceny mięsa nagle i gwałtownie wzrosły do poziomu nawet 22 zł za kg piersi z kurczaka. Krajowa Izba Drobiarstwa zaapelowała do dystrybutorów o pełną transparentność i prezentowanie cen, po jakich odbierają towar od producentów. Dzięki temu wszyscy moglibyśmy zobaczyć różnicę między ceną, jaką płaci klient w sklepie, a ceną jaką otrzymuje producent.
Podwyższanie cen towarów i produktów w Polsce monitoruje już specjalny zespół powołany przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W skład zespołu monitorującego ceny w sklepach internetowych wchodzą pracownicy UOKIK, zaś pracownicy Inspekcji Handlowej skierowani zostali do monitorowania cen w sklepach, w tym sieciach handlowych
- Większość przedsiębiorców rozumie potrzebę chwili i zachowuje się uczciwie. Znaleźli się jednak tacy, którzy chcą wykorzystać ten czas, żeby drenować portfele konsumentów - mówił w TVP INFO Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.
Reklama
Działania UOKiK skupiają się w tej chwili na monitoringu cen, ale urzędnicy liczą się z tym, że ten szczególny czas będzie wymagał wprowadzenia nowych narzędzi, zarówno kontrolnych, jak i sankcyjnych.