Były wiceprezydent Łomży Andrzej Garlicki przez niemal rok pozostawał osobą bezrobotną. Mimo tego jego majątek w tym okresie wzrósł o niemal pół miliona złotych. Tak znaczna różnica w stanie posiadania wzbudziła zainteresowanie jednego z mieszkańców gminy Zbójna, gdzie Garlicki obecnie pełni funkcję sekretarza.
Andrzej Garlicki został odwołany ze stanowiska zastępcy prezydenta Łomży 16 stycznia 2024 roku. W związku z obowiązującymi przepisami tego samego dnia musiał złożyć swoje oświadczenie majątkowe. Po zakończeniu pracy w samorządzie, do grudnia 2024 roku, pozostawał osobą bezrobotną, zarejestrowaną w Powiatowym Urzędzie Pracy w Łomży. Pod koniec ubiegłego roku wygrał konkurs na stanowisko sekretarza Gminy Zbójna, co skutkowało koniecznością ponownego złożenia oświadczenia majątkowego.
Mieszkaniec gminy, analizując treść obu dokumentów, zwrócił uwagę na istotne różnice w wykazanych środkach finansowych. Porównanie oświadczeń majątkowych wykazało m.in.:
Łącznie, majątek byłego wiceprezydenta zwiększył się o ponad pół miliona złotych. W kontekście faktu, że w tym okresie Garlicki pozostawał osobą bezrobotną, a jego jedyne wykazane dochody to świadczenie z Powiatowego Urzędu Pracy (10 856 PLN) oraz odprawa z Urzędu Miejskiego w Łomży (około 105 680 PLN brutto), powstały pytania dotyczące źródła pozostałych środków.
W celu wyjaśnienia tej sytuacji w już w ubiegłym tygodniu skierowaliśmy do Andrzeja Garlickiego prośbę o komentarz. Odpowiedz przyszła dziś! Sekretarz Gminy Zbójna podkreślił, że jego oświadczenia majątkowe zostały przeanalizowane przez Urząd Skarbowy w Łomży i nie wykryto w nich żadnych nieprawidłowości.
- Dodam, że wykazana przez Pana różnica wynika ze zbycia przez moją żonę nieruchomości, która stanowiła jej odrębny majątek. Z tego powodu, że posiadamy wspólność majątkową, wniosła go do majątku wspólnego, co też wykazałem w grudniowym oświadczeniu – napisał Garlicki.