Reklama

Nie żyje uczestnik Marszu Śmierci. 97-latek zginął od uderzenia rogatki kolejowej

21/10/2022 15:37

Pochodził z Jeziorka, trafił do obozu koncentracyjnego KL Stutthof. Udało mu się uciec z Marszu Śmierci. Później wielokrotnie dzielił się swoimi bolesnymi wspomnieniami z okresu wojny. Nie żyje Tadeusz Rydzewski. Rogatka kolejowa uderzyła go w głowę. Do wypadku doszło 19 października w Pszczynie.

Tadeusz Rydzewski urodził się w Jeziorku. Był harcerzem, uczniem tajnego gimnazjum w Łomży, żołnierzem AK (pseudonim Czupurny), więźniem gestapo i więźniem obozu koncentracyjnego Stutthof. Miał wtedy 16 lat. Przez całe życie dawał świadectwo o tych tragicznych wydarzeniach. Jak to możliwe? Po 8 dniach uciekł z Marszu Śmierci. 

Po wojnie zdał maturę i ukończył studia rolnicze. Był autorem i współautorem 35 odmian rolniczych. Został odznaczony Krzyżem Oświęcimskim, Krzyżem Kawalerskim, Złotym Krzyżem Zasługi oraz Medalem - Zasłużony dla Rolnictwa. Razem z żoną Olgą zamieszkał w Pszczynie.

Reklama

Zginął w minioną środę. Kiedy schodził z przejazdu kolejowego, w głowę uderzyła go opuszczana rogatka. 

Powyżej przedstawiamy zarejestrowane przez nas 6 lat temu wspomnienia Tadeusza Rydzewskiego. W lipcu 2016 r. wziął on udział uroczystościach na polanie w lesie jeziorkowskim.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości