Przeszkoleni przewodnicy wraz ze swoimi psami będą uczestniczyli w akcjach na terenie całego Podlasia. Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza SAR czeka na zgłoszenia osób, które chcą do niej dołączyć. Potrzebne są też psy, najlepiej owczarki niemieckie.
W Łomży działalność rozpoczyna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza SAR Łomża. Trwa proces rejestracji stowarzyszenia.
- Grupa powstała na spontanie. Jest to to, czego w Łomży i na Podlasiu brakuje. Nie ma na tym terenie psów, które mogłyby uczestniczyć w akcjach poszukiwawczych. Ostatnio do poszukiwań Jakuba ściągaliśmy jednego psa z Ciechanowca, drugi został przywieziony z miejsca oddalonego o 300 km. Widzimy cierpienie rodziców, widzimy, że system kuleje - wyjaśnia Alhan Wyczółkowski, wiceprezes grupy odpowiedzialny za szkolenie psów.
Reklama
Nowa grupa poszukiwawcza została utworzona z inicjatywy 4 osób. 2 z nich będą zajmowały się szkoleniem psów. W tym momencie chodzi o 4 czworonogów. 2 z nich są przeszkolone (w tym 1 przeszukiwał gruzowiska w Serbii). Najmłodszy pies ma 9 miesięcy, najstarszy 2 lata.
- Już zgłaszają się do nas na staż przewodnicy. Zapraszamy każdego, kto chciałby ze swoim psem, uczestniczyć w akcjach. Jednak warunkiem podstawowym jest to, żeby pies miał odpowiednie predyspozycje. Będziemy to sprawdzali. Mile widziane są owczarki niemieckie. Im więcej osób, tym lepiej. Jak to się mówi, w grupie siła - tłumaczy Alhan Wyczółkowski.
Reklama
Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza SAR Łomża będzie działała na całym Podlasiu, w tym na zlecenie policji i Państwowej Straży Pożarnej.
Fot. Alhan Wyczółkowski