Ostatnie tygodnie, a nawet miesiące, to czas zmian w łomżyńskim samorządzie. Zaczęło się oczywiście przed niespełna rokiem od zmiany na fotelu prezydenta i wymiany części radnych, ale na tym się nie skończyło. Już w trakcie kadencji nastąpiły bowiem kolejne zmiany personalne w Radzie Miejskiej.
Pierwszą zmianą, spowodowaną objęciem stanowiska dyrektora MOSiR-u przez ówczesnego radnego Andrzeja Modzelewskiego, było zastąpienie go przez nową radną Ewę Chludzińską, startującą z tej samej listy wyborczej. Nowa radna pojawiła się w Radzie Miejskiej w sierpniu i pierwszą rzeczą jaką wyróżniła, było spełnienie jednej z najprostszych do realizacji obietnic wyborczych. Jako, że w kampanii wyborczej Ewa Chludzińska obiecała ufundować swoją nagrodę uczniowi jednej z łomżyńskich szkół, przy pierwszej okazji po powołaniu do składu rady - zrobiła to, przeznaczając na ten cel swoją miesięczną dietę radnej. Okazja nadarzyła się dość szybko, bo podczas uroczystego wręczania stypendiów prezydenta.
Wczoraj natomiast nastąpiła kolejna zmiana składu Rady Miejskiej, tym razem spowodowana zwycięstwem w wyborach parlamentarnych radnej Bernadety Krynickiej i objęciem przez nią mandatu poselskiego. Radną Krynicką zastępował będzie przez najbliższe trzy lata Lech Śleszyński, nauczyciel z Zespołu Szkół Weterynaryjnych i Ogólnokształcących w Łomży. Nowy radny złożył wczoraj ślubowanie i po raz pierwszy uczestniczył w sesji. Po ślubowaniu podziękował wyborcom i posłowi Lechowi Kołakowskiemu oraz zadeklarował przynależność do klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, z list którego startował w wyborach samorządowych. Radny Śleszyński nie wyróżnił się jeszcze na forum rady, co jest całkowicie zrozumiałe. Radnym jest bowiem dopiero jeden dzień.
Mamy nadzieję, że oboje nowi radni staną się silnymi punktami jej składu osobowego i wpłyną na podniesienie poziomu merytorycznego debaty samorządowej. Obojgu też życzymy sukcesów w pracy samorządowca, a Państwa zapraszamy do obejrzenia krótkich rozmów z nowymi radnymi przed naszą kamerą.