Łomża historią stoi. Obecnie żyjemy w czasach, w których nie musimy zmagać się z wojną. Kiedyś, niestety, widok zburzonych miejsc był dla mieszkańców na porządku dziennym. A gdyby tak mieć wehikuł czasu i cofnąć się do kilkudziesięciu lat wstecz? Co byśmy wtedy zobaczyli? Jak wyglądałaby rekonstrukcja zniszczonych obiektów? Tego zadania, w wersji wirtualnej, podjął się Zbigniew Parzych, twórca projektu „Odbudujmy dawną Łomżę”.
Zadanie nie należy do najłatwiejszych. Odtworzenie miejsc, których już nie ma wymaga wiedzy historycznej i przede wszystkim mnóstwa pracy. Zwłaszcza dostęp do materiałów obrazujących Łomżę z dawnych lat wydaje się istotną przeszkodą. Ale dla chcącego nic trudnego. Autor spędził godziny przeszukując archiwa i wyszukując dane, które mogłyby mu pomóc zrekonstruować wirtualnie przedwojenne miasto. Głównym źródłem stały się zdjęcia, plany i mapy.
Pasja Pana Zbigniewa narodziła się wiele lat temu, jednak życie ułożyło mu scenariusz, który pozwolił zająć się projektem dopiero po latach.
- Na początku była książka Winiarskiego, w której wspominał o budynku szkoły, przejściach podziemnych pod ulicami, życiu w Łomży pod zaborami. Zacząłem szukać informacji historycznych, starych zdjęć, pocztówek, rozmawiałem z osobami starszymi, które pamiętały czasy przedwojenne. Pierwsze pomysły to były porównania fotograficzne - Łomża dziś i dawniej, zdjęcia zrobione z tej samej perspektywy. Udało mi się dotrzeć do ogromnej ilości zdjęć, z archiwów i zbiorów prywatnych. W latach 90. przeniosłem się do Niemiec, to spowolniło prace badawcze, wręcz zastopowało. Po kilku latach pracy przeniosłem się na południe Hiszpanii, gdzie mieszkam do tej pory. Cały materiał pojechał ze mną i czekał, żeby nadać mu właściwy kształt. Najlepszym rozwiązaniem wydała się wirtualna odbudowa – mówi nam Pan Zbigniew.
Dzięki zastosowaniu techniki 3D pewne miejsca pokazane są z dowolnego punktu, także z lotu ptaka.
- Aby zrobić to dobrze, potrzeba dużo czasu na każdy obiekt, całe rozpoznanie informacyjne, historyczne i wizualne, porównywanie na bieżąco efektu ze starymi zdjęciami – dodaje autor.
Najwięcej pracy twórca poświęcił w 2014 roku. Powstało wtedy wiele pełnych lub częściowych szkiców obrazujących kluczowe punkty przedwojennej Łomży. Wirtualne odnowienie przeżyły miejsca takie, jak m.in. piekarnia na ul. Zielonej, kino Mirage, więzienia w al. Legionów i na ul. Wiejskiej oraz Wielka Synagoga na ul. Giełczyńskiej.
W tej chwili, w związku z działaniami zawodowymi, Zbigniew Parzych poświęca mniej czasu na prace projektowe. Nie oznacza to jednak zawieszenia pomysłu; jest on dalej kontynuowany. Mnóstwo czasu zajmuje zbieranie danych historycznych, porządkowanie gotowych materiałów, bez których nie rozpocznie się dalszej, pełnej rekonstrukcji. W planie są oczywiście nowe obiekty.
Projekt w wersji ostatecznej zakłada szczegółową rekonstrukcję przedwojennej Łomży, tak, aby zobaczyć to samo, co na przedwojennych zdjęciach. Finalnie, powstanie model 3D, w którym będzie można dokonać wirtualnego spaceru po ulicach.
- Efekt ze wszystkimi szczegółami, ze światłem naturalnym, cieniami będzie odpowiadać dokładnym widokom z tych przedwojennych zdjęć – zapewnia Pan Zbigniew.
Wcześniejsze prace można znaleźć na fanpage’u projektu: https://www.facebook.com/odbudujmy.dawna.lomze