11 cudzoziemców wpadło w ręce funkcjonariuszy Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej. Wszyscy przekroczyli polsko-litewską granicę wbrew przepisom.
Z relacji mjr Katarzyny Zdanowicz wynika, że w miniony czwartek w Augustowie funkcjonariusze SG zatrzymali do kontroli busa na polskich numerach rejestracyjnych. Za kierownicą siedział obywatel Ukrainy, a samochodem podróżowało siedmiu obywateli Iranu.
- Podczas przeprowadzonej kontroli legalności pobytu okazało się, że pasażerowie (mężczyźni w wieku 20-37) nie posiadają dokumentów uprawniających do wjazdu i pobytu w Polsce. Cudzoziemcy mieli przy sobie jedynie zaświadczenia o tymczasowym pobycie w ośrodku dla cudzoziemców na Litwie. Za przekroczenie polsko-litewskiej granicy wbrew przepisom obywatele Iranu zostali zatrzymani, następnie po wykonaniu niezbędnych czynności przekazani stronie litewskiej - relacjonuje mjr Zdanowicz.
Reklama
33-letniemu kierowcy przedstawiono zarzuty za zorganizowanie przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom.
- Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze zaproponowanej przez prokuratora w wymiarze 8 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby wynoszący 2 lata oraz środka zapobiegawczego w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 5 tys. zł. Dodatkowo w wyniku prowadzonych czynności zatrzymano drugiego z organizatorów - również obywatela Ukrainy, który został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące
Reklama
Kolejni cudzoziemcy wpadli dzień później. W zatrzymanym do kontroli samochodzie, na drodze krajowej numer 8, w okolicy miejscowości Milewo Zabielne funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili czworo obywateli Syrii.
"Cudzoziemcy (36 letnia kobieta z trójką dzieci) nie posiadali przy sobie żadnych dokumentów. Ustalono, że przyjechali do Polski z Litwy, gdzie przebywali w jednym z tamtejszych ośrodków dla cudzoziemców. Po wykonaniu niezbędnych czynności cudzoziemcy zostali przekazani służbom litewskim. Kierowca - obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty za ułatwienie innym osobom nielegalnego przekroczenia granicy za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności." - dodaje mjr Zdanowicz.
Reklama
fot. POSG