- Łomżyńscy policjanci uratowali życie mieszkańca jednego z bloków w centrum miasta - informuje oficer prasowy KMP w Łomży. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy nie doszło do tragedii.
Z policyjnej relacji wynika, że wszystko wydarzyło się w poniedziałek. Funkcjonariusze z łomżyńskiej jednostki otrzymali wtedy zgłoszenie o pobiciu w jednym z mieszkań w centrum Łomży. Najbliżej miejsca zdarzenia był wracający ze stoku patrol narciarski. Policjanci już pod blokiem zauważyli dym wydobywający się z klatki schodowej.
- Mundurowi za pośrednictwem dyżurnego wezwali na miejsce odpowiednie służby. Bez chwili wahania weszli do środka i pobiegli na pierwsze piętro. W mieszkaniu zauważyli leżącego na podłodze mężczyznę, który nie miał siły wstać i nie odpowiadał na zadawane pytania. Mundurowi natychmiast wynieśli 51-latka na balkon, aby mógł złapać oddech na świeżym powietrzu. Po chwili przyjechały kolejne służby ratunkowe. Mężczyzna został zabrany do szpitala. Jak się okazało dym wydobywał się z pieca kaflowego - informuje oficer prasowy łomżyńskiej jednostki policji.
Reklama
Mundurowi przypominają, aby zachować szczególną ostrożność w trakcie sezonu grzewczego. Ponadto policjanci ustalają czy poza pożarem mogło tam dojść również do pobicia.
zdj. KMP Łomża