Czy radny może należeć jednocześnie do dwóch klubów? Takie pytanie powstało po wysłuchaniu informacji o utworzeniu nowego klubu radnych w Radzie Miejskiej Łomży. Pytanie o tyle zasadne, że dwóch z pięciu radnych, którzy założyli nowy klub nie złożyło rezygnacji z przynależności do dotychczasowego.
Nowy klub radnych pod nazwą "Łomża nasze miasto" utworzyli: Jan Bajno, Hanka Gałązka i Jan Jarota, którzy dotychczas nie byli członkami żadnego z trzech funkcjonujących w Radzie klubów oraz dwaj radni przynależący już do klubu „Samorządowe Porozumienie Łomży”: Andrzej Wojtkowski i Andrzej Modzelewski. To właśnie odnośnie tych dwóch radnych padło pytanie radnego Chludzińskiego o to, czy wystąpili oni oficjalnie z dotychczasowego klubu.
- Wydaje mi się, że tutaj nastąpiło ogromne nieporozumienie. Ktoś pomylił komitet wyborczy z klubem. Przecież Rada jeszcze funkcjonuje i chciałabym oświadczyć, że to już wygląda na kpinę. Nie tworzy się żadnego nowego klubu na koniec kadencji! - zauważyła radna Alicja Konopka, jednocześnie przewodnicząca klubu „Samorządowe Porozumienie Łomży”.
- Nie było startu "Łomża nasze miasto" więc nie ma takich radnych. Jak wygracie w następnych wybora, proszę uprzejmie, możecie tworzyć 15 klubów, ale o tych nazwach z jakich kandydujecie. Nie ma dzisiaj takich klubów - dodała od siebie radna Wanda Mężyńska.
- To jest wola pięciu radnych, zostało to utworzone i proszę to uszanować. Jeteśmy jeszcze radnymi dwa miesiące i będziemy pracować, a na pewno klub się rozwiąże, gdy już nie będziemy radnymi - podkreślił radny Jan Bajno.
- Panie Janku, ja Ciebie tyle lat znam, a Ty mówisz, że to się rozwiąże jak się Rada rozwiąże. A to odkrywcze było - odpowiedziała radna Konopka.
- Tutaj koledzy nie złożyli rezygnacji z przynależności do „Samorządowego Porozumienia Łomży”. Ja proponuję, żebyście do nazwy tego klubu dodali jeszcze słowo "agresywny", żeby było tak już śmieszniej - zauważył radny Chludziński.
- Mam pytanie, czy radny może należeć do kilku klubów jednocześnie, czy nie popełnia swoistej bigamii, czy nie ma tu jakiegoś rzdwojenia jaźni? - zwrócił się do przewodniczącego rady radny Mieczkowski.
- I tak idąc dalej, do ilu klubów można należeć... - dodał Maciej Borysewicz. - Myślę, że formalności stanie się zadość, radni Wojtkowski i Modzelewski złożą odpowiednie rezygnacje i na tę chwilę będą istniały trzy kluby radnych - zakończył dyskusję przewodniczący Rady.
ZOBACZ BURZLIWĄ DYSKUSJĘ NA TEMAT NOWEGO KLUBU!