- My godziny policyjnej nie wprowadzamy - mówił podczas wczorajszej konferencji premier Mateusz Morawiecki. Rząd apeluje jednak, by w sylwestra bawić się w kameralnym gronie.
W wydanym niedawno rozporządzeniu rząd zakazał wychodzenia z domów pomiędzy godz. 19:00 w sylwestra a godz. 6:00 w Nowy Rok. Informowaliśmy o tym wcześniej: Twardy lockdown. Będzie zakaz przemieszczania się! (kliknij). Od samego początku prawnicy wskazywali, że rząd nie może zabronić przemieszczenia się bez ustawy.
Wczoraj premier Mateusz Morawiecki przekazał, że rząd nie wprowadza godziny policyjnej, bo aby mogła ona być zastosowana - konieczne byłoby wdrożenie stanu wyjątkowego.
- Uważamy, że dziś nie jest to niezbędne, gdyż ustawa o stanie zagrożenia epidemicznego daje nam niemal wszystkie instrumenty, poza tą godziną policyjną - mówił. - Bardzo gorąco apelujemy o nieprzemieszczanie się, również o nieużywanie fajerwerków, o to, żeby rzeczywiście ten sylwester minął spokojnie. Wiem, że to nie jest coś, czego oczekiwaliśmy po sylwestrze jeszcze kilka miesięcy temu, ale w tym roku tak właśnie powinno być.
Reklama
- Wiemy, że wirus działa z opóźnieniem 2-3 tygodniowym i rzeczywiście wdrożyliśmy nowe obostrzenia, uprzedzając niejako wzrost zakażeń na początku stycznia, bo obawiamy się tego, że taki wzrost może nastąpić na skutek nieco wzmożonego ruchu (...) z którym mieliśmy do czynienia w okolicy połowy grudnia (...).