Sąd Najwyższy uchylił wyrok 4 lat więzienia dla mieszkanki gminy Zbójna, która została skazana za zabójstwo jej nowo narodzonego dziecka - informuje PAP. Sprawę ponownie rozpatrzy białostocki sąd apelacyjny
Do tej tragedii doszło w 2019 roku w jednej z miejscowości w gminie Zbójna. Zwłoki noworodka odkryto wtedy w pojemniku - w ogrodzie na jednej z posesji. Niedługo później zarzut popełnienia zbrodni zabójstwa usłyszała matka dziecka.
Sąd Okręgowy w Łomży w 2022 roku zastosował wobec kobiety nadzwyczajne złagodzenie kary i przyjął, że działała ona wspólnie i w porozumieniu z inną, nieustaloną osobą i w zamiarze bezpośrednim zabójstwa. Wymierzył Katarzynie P. karę 5 lat pozbawienia wolności.
Od wyroku sądu I instancji odwołały się obie strony. Sąd Apelacyjny w Białymstoku w kwietniu obniżył karę do 4 lat pozbawienia wolności i również zastosował nadzwyczajne jej złagodzenie, zmienił też nieco opis czynu zarzucanego kobiecie.
Pierwszą kasację - na korzyść kobiety - złożył jej obrońca, jednak Sąd Najwyższy uznał ją za bezzasadną i oddalił.
Ze swojego uprawnienia do kasacji skorzystał też prokurator generalny.
"W poniedziałek Sąd Najwyższy uwzględnił kasację Prokuratora Generalnego w tej sprawie, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi w Białymstoku. W uzasadnieniu tej decyzji sędzia Barbara Skoczkowska podkreśliła, że w kasacji prokuratora jest szereg elementów, które powinny zostać ponownie przeanalizowane przez sąd apelacyjny" - informuje PAP.
Reklama
Jak ustaliła PAP, kobieta w trybie warunkowym opuściła więzienie po odbyciu trzech lat kary i wróciła do rodziny.