Tak zakończyła się internetowa znajomość 20-letniego mieszkańca Łomży. Kobieta wyłudziła od niego pieniądze za niepublikowanie jego nagiego zdjęcia. Swoje zachowanie usprawiedliwiła tym, że... zbiera pieniądze na biedne i chore dzieci w Afryce
Łomżyńscy policjanci otrzymali wczoraj kolejne zgłoszenie dot. wyłudzenia pieniędzy w zamian za niepublikowanie nagiego zdjęcia pokrzywdzonego. Tym razem zgłosił się do nich 20-latek.
"Funkcjonariusze ustalili, że za pomocą jednego z komunikatorów nieznana kobieta wysłała 20-latkowi wiadomość, że mężczyzna bardzo jej się podoba. Przez cały dzień pisali do siebie, wymieniając się informacjami o wspólnych pasjach i zainteresowaniach" - relacjonuje policja.
Rozmowa przeniosła się na transmisję wideo. Kobieta wyszła z inicjatywą pokazania swoich ciał, ale mężczyzna odmówił.
"Następnego dnia pokrzywdzony otrzymał od niej wiadomość, w której szantażowała go, grożąc upublicznieniem jego nagiego zdjęcia. Twierdziła, że obserwuje go od dłuższego czasu i posiada takie właśnie zdjęcia. Mężczyzna uwierzył kobiecie i myślał, że nagrała go wcześniej bez jego wiedzy. Szantażystka dodała, że jeżeli nie wpłaci jej pieniędzy w kwocie 1000 złotych to roześle zdjęcie do wszystkich jego znajomych za pośrednictwem portali internetowych. Swoje zachowanie usprawiedliwiła tym, że zbiera pieniądze na biedne i chore dzieci w Afryce" - informuje oficer prasowy KMP w Łomży.
Mieszkaniec Łomży powiedział, że na koncie posiada jedynie 400 złotych. Po otrzymaniu od niej linku był przekonany, że dokonuje przelewu na umówioną kwotę.
"Zalogował się na fałszywej stronie, wpisując login i hasło. Dał tym samym dostęp nieuprawnionym osobom do swojego konta. Po kilku godzinach 20-latek stwierdził, że z jego konta zniknęły wszystkie pieniądze w kwocie ponad 700 złotych."
Policja dodaje, że za popełnienie przestępstwa zmuszenia groźbą do wpłaty pieniędzy za zaniechanie upublicznienia nagich zdjęć, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.