Reklama

TIR-y rozjadą ulicę Pileckiego?

02/10/2014 07:25

Ulica Rotmistrza Witolda Pileckiego jest jedną z najnowszych ulic w Łomży. Wątpliwości, czy długo będzie w dobrym stanie pojawiły się u jednego z naszych czytelników. Jest on zaniepokojony faktem, że ulicą tą odbywa się ruch ciężarowy i proponuje wprowadzenie ograniczenia ruchu dla pojazdów do 10 ton. Co na to miejscy urzędnicy?

- Kiedy władze zabrały się do remontowania mostku na Poznańskiej (...) ruch cięzkich aut poszedł w nowowybudowaną drogę... Tragedia! Po otwarciu mostku tiry zamiast jeździć poznańską nadal niszczą nam naszą nową drogę. W połączeniu z fatalnie ustawioną sygnalizacją świetlną na przecięciu Przykoszarowa-Legionów mamy długie korki spowodowane przez tiry - skarży się nasz czytelnik.

Z prośbą o sprawdzenie sytuacji i jej wyjaśnienie zwróciliśmy się do pracowników Urzędu Miejskiego w Łomży. Poniżej cytujemy odpowiedź, którą otrzymaliśmy z ratusza:

Reklama

Nawierzchnia ulicy Pileckiego została zaprojektowana na obciążenie ruchem pojazdów ciężarowych. Brak oznakowania oznacza, że mogą po niej się poruszać pojazdy o nacisku na oś do 8 ton.

Ulica obsługuje tereny przemysłowe i przeznaczone pod rozwój działalności gospodarczej, w tym teren między ulicą Pileckiego a Gaspolem, przeznaczony pod Podstrefę Suwalskiej Samodzielnej Strefy Ekonomicznej. Wprowadzenie ograniczenia w ruchu dla pojazdów ponad 10 ton oznaczałoby zablokowanie możliwości właściwej obsługi komunikacyjnej tych terenów. Ulica była budowana z dwóch powodów, po pierwsze - w celu odciążenia ulicy Poznańskiej, której mieszkańcy zgłaszali skargi na wzmożony ruch ciężarowy, a po drugie - w celu otwarcia przyległych terenów dla działalności gospodarczej. Takie działanie jest jednym z podstawowych, jakie samorząd może podejmować w celu stymulowania rozwoju miasta. Celowość tego potwierdza się, ponieważ na kilku przyległych działkach zaczynają już powstawać nowe podmioty gospodarcze (najczęściej są na etapie projektowania obiektów i zagospodarowania).

Reklama

Część ruchu pojazdów ciężarowych, jadących z kierunku od Ostrowi Mazowieckiej w rejon ulicy Piłsudskiego i Spokojnej "przeniosła się" na Al. Legionów i ulicę Pileckiego. Jest to najkrótsza droga dojazdu. Nie jest to jednak ruch o znacznym natężeniu.

Odpowiedź jest logiczna i trudno wymagać wprowadzenia ograniczenia ruchu pojazdów ciężarowych na ulicy, która specjalnie pod taki ruch została zaprojektowana. Pozostała jednak jeszcze kwestia korków na Alei Legionów, na skrzyżowaniu z ul. Przykoszarową z jednej i Pileckiego z drugiej strony, gdzie od strony wjazdu do miasta ustawiają się długie kolejki samochodów. W tej sprawie odpowiedź nie była jednak już tak konkretna.

Reklama

- Po ustabilizowaniu się ruchu w tym rejonie, po zakończeniu przebudowy ul. Przykoszarowej, przeanalizujemy możliwości dostosowania zmiany programu sygnalizacji do natężenia ruchu na tym skrzyżowaniu - przekazała Anna Sobocińska, rzecznik prezydenta.

Postaramy się sprawdzić, jak będzie wyglądała sytuacja na tym skrzyżowaniu za jakiś czas i wrócimy jeszcze do tematu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości